Strona główna / Placówka / Centrum Onkologii im. prof. Franciszka Łukaszczyka w Bydgoszczy

Centrum Onkologii im. prof. Franciszka Łukaszczyka w Bydgoszczy

cup-outline
#11
  • Breast Cancer Unit
4.5
(1402 oceny)
93% pacjentów poleca tę placówkę

Oceny szczegółowe

4.2

Organizacja leczenia

4.4

Opieka personelu medycznego

4.5

Przestrzeganie praw pacjenta

4.5

Sposób leczenia

4.6

Komfort

ul. dr Izabeli Romanowskiej 2, 85-796 Bydgoszcz

Rejestracja: 22 546 20 00
(poniedziałek-piątek 08.00 – 18.00)

Personel medyczny

Pokaż personel wg specjalizacji

Chirurgia ogólna

Lokalizacja placówki 156, ul. ul. dr Izabeli Romanowskiej 2, Centrum Onkologii im. prof. Franciszka Łukaszczyka w Bydgoszczy

0.0
(0 ocen)
Patomorfologia (anatomia patologiczna)

Lokalizacja placówki 156, ul. ul. dr Izabeli Romanowskiej 2, Centrum Onkologii im. prof. Franciszka Łukaszczyka w Bydgoszczy

5.0
(1 ocena)
Anestezjologia i intensywna terapia

Lokalizacja placówki 156, ul. ul. dr Izabeli Romanowskiej 2, Centrum Onkologii im. prof. Franciszka Łukaszczyka w Bydgoszczy

5.0
(1 ocena)
Radiologia i diagnostyka obrazowa

Lokalizacja placówki 156, ul. ul. dr Izabeli Romanowskiej 2, Centrum Onkologii im. prof. Franciszka Łukaszczyka w Bydgoszczy

0.0
(0 ocen)

Oceny pacjentów

4.5
(1402 oceny)
93% pacjentów poleca tę placówkę

Pokaż oceny od pacjentów leczonych na:

Pacjent
2026.03.25
★★★★★
★★★★★
5.0
Trafiłam na empatycznych lekarzy. Szybka diagnoza i rozpoczęcie leczenia systemowego, poziom obsługi szpitalnej w pełnym zakresie (pracownicy medyczni, katering, wyposażenie sal na oddziałach, wyposażenie w urządzenia medyczne) na najwyższym poziomie.
Leczone schorzenie: Rak piersi
Zgłoś nadużycie
Pacjent
2026.03.24
★★★★★
★★★★★
5.0
Bardzo szybka droga leczenia, szybkie skierowana na badania. Lekarze i pielęgniarki bardzo mili i pomocni.
Leczone schorzenie: Rak jelita grubego i odbytnicy, Rak trzustki, Rak żołądka, Rak wątroby, Inne nowotwory układu pokarmowego, Rak przełyku, Nowotwór GIST
Zgłoś nadużycie
Pacjent
2026.03.23
★★★★★
★★★★★
4.0
Z pewnością organizacja, przepływ informacji, przygotowanie do zabiegów super. Może ocena byłaby lepsza, gdyby nie fakt ogromnego reżimu ze względu na dużą liczbę pacjentów w kolejce do operacji, zabiegów itd.
Leczone schorzenie: Rak jajnika, Rak szyjki macicy, Inne nowotwory żeńskich narządów płciowych, Rak trzonu macicy
Zgłoś nadużycie
Pacjent
2026.03.22
★★★★★
★★★★★
5.0
Opieka na najwyższym poziomie. Trafiłam na wspaniałych lekarzy. Polecam
Leczone schorzenie: Rak piersi
Zgłoś nadużycie
Pacjent
2026.03.23
Opieka personelu medycznego:
★★★★★
★★★★★
5.0
Organizacja leczenia:
★★★★★
★★★★★
3.0
Sposób leczenia:
★★★★★
★★★★★
3.0
Komfort:
★★★★★
★★★★★
2.0
Przestrzeganie praw pacjenta:
★★★★★
★★★★★
2.0
Pacjent
2026.03.23
Opieka personelu medycznego:
★★★★★
★★★★★
5.0
Organizacja leczenia:
★★★★★
★★★★★
5.0
Sposób leczenia:
★★★★★
★★★★★
5.0
Komfort:
★★★★★
★★★★★
5.0
Przestrzeganie praw pacjenta:
★★★★★
★★★★★
5.0
Pacjent
2026.03.22
Opieka personelu medycznego:
★★★★★
★★★★★
5.0
Organizacja leczenia:
★★★★★
★★★★★
5.0
Sposób leczenia:
★★★★★
★★★★★
5.0
Komfort:
★★★★★
★★★★★
5.0
Przestrzeganie praw pacjenta:
★★★★★
★★★★★
5.0
Pacjent
2026.03.22
Opieka personelu medycznego:
★★★★★
★★★★★
5.0
Organizacja leczenia:
★★★★★
★★★★★
5.0
Sposób leczenia:
★★★★★
★★★★★
5.0
Komfort:
★★★★★
★★★★★
5.0
Przestrzeganie praw pacjenta:
★★★★★
★★★★★
5.0

Placówki w okolicy,
realizujące podobne świadczenia

Szklarska Poręba, ul. Sanatoryjna 1

Program lekowy:

Łączna liczba zabiegów:

4.7
(23 oceny)
  • Breast Cancer Unit
Bydgoszcz, ul. ul. dr Izabeli Romanowskiej 2

Program lekowy:

Łączna liczba zabiegów:

4.5
(1402 oceny)
  • Breast Cancer Unit
Brzozów, ul. ul. ks. Bielawskiego 18

Program lekowy:

Łączna liczba zabiegów:

4.4
(312 ocen)
Warszawa, ul. ul. Wołoska 137

Program lekowy:

Łączna liczba zabiegów:

4.4
(241 ocen)

1 402 Responses

  1. Pani dr.n.med Ewa Chmielowska jest lekarzem kompetentnym,zorientowanym na pacjenta,stosującym europejskie standardy leczenia,komunikatywnym,wspaniałym koordynatorem oddziału

  2. Szpital realizuje wysoki poziom leczenia,ogólnie jestem zadowolona z przebiegu leczenia,szczególnie jestem wdzięczna dr Gralcowi,Dr Rhone i Dr Żurawskiemu za troskę.

  3. Standard obsługi pacjenta bardzo sie obniżył. Niezrozumiałe jest to, ze w przychodniach nie można sie umawiać na godzinę, wiec czeka sie godzinami, schorowany, słabi, sfrustrowani, ledwo żywi ludzie tkwią na ławkach, bo nie ma ustalonej godziny, kiedy bedą przyjęci. Czas na wizytę jest bardzo krótki – nie ma szans porozmawiać o samopoczuciu, dolegliwosciach. Lekarze sie spieszą – a uważam, ze zrozumienie choroby i procesu leczenia znacząco wpływa na jego skuteczność. Brak możliwości efektywnego wyrażenia informacji zwrotnej o działaniu centrum ze strony pacjentów.

  4. Lekarze mają poważne kłopoty z kompetencjami komunikacyjnymi. Pilnie trzeba przekonać ich do szkoleń i treningów w tej sferze. Nie doceniają wagi słowa – jak ważne jest dla chorego. I wcale nie chodzi o długie rozmowy. Jak rozmawiać? Nie każdy wie, mimo że chce pomóc pacjentowi. Przykład rozmowy, która się odbyła:
    -Panie doktorze czy uda się to zrobić tak, by nie było mocno widać?
    -A skąd ja mam wiedzieć?! Nie wiem!!!
    A mogłoby być.
    -Panie doktorze czy uda się to zrobić tak, by nie było mocno widać?
    -Trudno przewidzieć wcześniej zakres ingerencji,najważniejsze dla pani zdrowia jest całkowite usunięcie zmiany,ale będziemy robić wszystko, żeby w miarę możliwości ślad był jak najmniejszy. Jeśli będzie trzeba pomyślimy o kosmetyce.

  5. Pełna kultura lekarzy i wysoki profesjonalizm lekarzy. Transparentność leczenia. Wysokospecjalistyczny sprzęt i nowocześnie wyposażone wnętrza szpitala. Warunki niespotykane w innych ośrodkach w Polsce.

  6. Pacjencji powinni być umawiani na wizytę u lekarza na określone godziny. Brak miejsc siedzących dla oczekujących na wizytę. Zbyt długie oczekiwanie na zwykłe USG piersi!
    Lekarzem powinno się być do końca. Lekarzem-czyli człowiekiem nie pozbawionym empatii,kulturalnym,rzeczowym. Nie zawsze tak jest. To nie pacjent ma podpowiadać lekarzowi, czego oczekuje, co jeszcze można zrobić, na jakie badania i kiedy się zgłaszać, co jeść i pić(tak,tak, nawet to). Dla lekarzy to chleb powszedni, dla pacjentów niejednokrotnie walka o życie. Doktor Mierzwa nie potrafił wykazać się ani empatią, ani kulturą. Przykre.

  7. Na tym oddziale byłam dwukrotnie. Wiedziałam, że jest już ze mną bardzo źle. Na całe szczęście trafiłam na dobry szpital do Wydziału Ginekologii Onkologicznej. Opiekę miałam bardzo dobrą. Zarówno lekarze, jak i położne to wspaniali ludzie. Dzięki nim udało mi się pokonać moją chorobę.

  8. Szanowny Pan Profesor Łukasz Wicherek, to wspaniały diagnosta, specjalista i człowiek. Daje poczucie, że będzie dobrze (i jest) i ogromną nadzieję. Informuje o stanie pacjenta i wyjaśnia go. Jest to lekarz, którego można polecić ze spokojnym sumieniem, choć drogie pacjentki przede wszystkim życzę WAM zdrowia, no i jeśli już, to tak wspaniałej opieki jak opieka prof. Wicherka 🙂

  9. Podczas pierwszej wizyty, która trwała dosłownie około trzech minut, Pani doktor przeczytała na głos wynik histopatologii (po łacinie) i powiedziała, że chemioterapię robią także w Toruniu, więc tam pacjentka (moja Mama) powinna się udać. Po czym wypisała skierowanie na Oddział do Torunia i pożegnała nas, zapewniając, że jeżeli Mama będzie chciała wrócić na leczenie do Bydgoszczy, to oczywiście nie ma sprawy.Zero wytłumaczenia istoty choroby (jaki to etap, czego można się spodziewać, jak leczyć itp) i przewidywanego sposobu leczenia. Rozumiem,iż może Pani doktor kierowała się odgórnymi zaleceniami, by "spławiać" wszystkich pacjentów spoza rejonu, ale tak nie powinno się traktować osoby dotkniętej chorobą nowotworową.

  10. Lekarz Jan Kopeć, wspaniały człowiek, lekarz, o wysokiej kulturze osobistej oraz wiedzy specjalistycznej, zawsze ma czas dla pacjenta, to jest mój anioł stróż.Dziękuję panie doktorze. Wdzięczna pacjentka z pomorza.

  11. Dr Ewa Chmielowska – koordynator Oddziału Klinicznego Chemioterapii uratowała mi życie. Jest doskonałym lekarzem i najlepszym lekarzem onkologiem. Rak niskonabłonkowy, nieskozróżnicowany bisigardła nie rokujący a dała radę poprzez dobór odpowiedniej chemii (bardzo radykalnej). Po chemioterapii była radioterapia radykalna 35 (maksymalna ilość długo 20-30 minut) w masce na głowie i szyi zaprogramowana przez dr Radosława Sitarza i fizyków z Zakładu Teleradioterapii, a wykonywana przez znakomitych techników …… A teraz szczegółową opieką otacza mnie dr Magdalena Bańkowska-Woźniak otolaryngolog, onkolog, radioterapeuta. Nie wyobrażam sobie wizyt u innego lekarza. W sposób ludzki podchodzi do pacjentów, dokładnie wsłuchuje się w pytania, odpowiada dokładnie, dodaje otuchy i trzyma przy życiu jak najlepiej potrafi. 5 lat jestem w Centrum Onkologii w Bydgoszczy, dziękuję codziennie, że tam trafiłam. Szpital na miarę czasów. Tylko żeby były krótsze kolejki. Ostatnio mój pobyt poza domem był bardzo męczący, bo 5 godzin w oczekiwaniu na wizytę. I w drodze z domu do szpitala. Cieszę się, że jest ten szpital. Dużo należy zawdzięczać Dyrekcji ……, która dba o godne traktowanie pacjentów.

  12. W 2011r. zdiagnozowano u mnie nowotwór złosliwy trzonu macicy. Bardzo szybka interwencja lekarzy z Bydgoskiego Centrum Onkologii sprawiła, ze mam szansę na całkowite wyleczenie. Duże słowa uznania za dotychczasową opiekę przede wszystkim dla dr Urszuli Gręźlikowskiej, oczywiście nie pomijając pozostałego personelu medycznego oraz pomocniczego. Serdecznie dziękuję, wdzięczna pacjentka Anna Grzegorczyk-Schwetner. Pozdrawiam wszystkich.

  13. Z całą odpowiedzialnością mogę polecić oddział ginekologii onkologicznej.Przez trudne dni po zabiegu pomogły mi przejść troskliwe i kompetentne położne. Pacjent czuje się tu bezpiecznie ponieważ wie że jest otoczony fachową opieką lekarską i pielęgniarską.

  14. Wyrażam szacunek dla lekarzy centrum ginekologii onkologicznej w Bydgoszczy za dobre leczenie chorych oraz dla personelu pielęgniarek cieżko pracujących . Powinno być więcej pielęgniarek do pomocy, bo te sobie rady ńie dają czasem, za mało pomocy, ale naprawdę bardzo sie starają . Pacjentka z Włocławka

  15. Witam ,mam na imie Anna !Uprzejmosc i zrozumienie , jakie spotkalo Mnie w klinice ze strony lekarzy i personelu medycznego , jest czyms nisamowitym ! Mieszkam 120km od Bydgoszcz , w Moim regionie ciężko jest o wyrozumialosc lekarzy względem pacjenta !Tak mile i serdeczne przyjecie na oddzial TORAKOCHIRURGII ,przez personel medyczny a w szczególności dr. Tomasza Szczesnego i dr. A.Chrzastek a także pana profesora , zasloguje na wielkie uznanie !Chemioterapia jaka otrzymałam nie jest czyms uciarzliwym jak wcześniej myslalam , to jest zasluga lek.Jana Kopcia specjalisty chemioterapii i personelu ambulatorium chemioterapii ! Podejmujac dalsze leczeni polecam Centrum Onkologii wszystkim pacjentom w całej Polsce !

  16. Jedynym w przystępnym lekarzem jest Dr n med M. Bella, pozostali lekarze w tym z prof Kowalewskim w kontaktach z pacjentem pozostawiają wiele do życzenia. Zwłaszcza Dr Dancewicz, bardzo ograniczony kontakt, forma i jakość przekazywanych informacji. Wręcz można powiedzieć że wprowadzanie w błąd zarówno pacjenta jak i jego rodzinę. Poza tym kompletny brak komunikacji między lekarzami chemioterapii i radiologii ( chodzi głównie o wizyty kontrolne po leczeniu ). W przychodni kontakt z lekarzami bardzo utrudniony.

  17. Oceny 3 wynikają nie z tego, że jestem nie zadowolona z pracy personelu, tylko uważam, że jest zbyt mała ilość personelu w porównaniu do ilości pacjentów i przez to lekarz czy pielęgniarka poświęca za mało czasu dla pacjenta. Kompetencje i wiedzę większości lekarzy i pielęgniarek oceniam na 5+

  18. Wysoko oceniam lekarzy za wiedzę,uprzejmośc.Szczególnie jestem wdzięczna za troskę i pomoc Pani doktor Aleksandrze Lewandowskiej oraz Pani doktor Joannie Reszke.

  19. Moją mamę leczył prof Grabiec małomówny aczkolwiek bardzo profesjonalny lekarz. Szalenie skuteczny, zaangażowany. Gdy mnie dotknął inny nowotwór i stawiłam się do szpitala skierowano mnie na szereg kompleksowych badań, sporządzono bardzo dokładny spis chorób w rodzinie.

  20. Dr n. med. Kraśnicki Krzysztof -to lekarz przystępny, staranny i uważny. Nie lekceważy żadnych dolegliwości pacjenta i zawsze stara się pomóc. Pamięta swoich pacjentów i ich problemy! Okazuje szacunek i zachęca chorego do współdecydowania o przebiegu leczenia. Jest życzliwy i kompetentny i współczujący. Wyrazy szacunku i wdzięczności.

  21. Z pełnym szacunkiem co do tego szpitala i personelu medycznego, szybkie przyjęcie do szpitala, pełna diagnostyka i odpowiednie podejście ze strony lekarzy z poradni onkologi. Ogromne podziękowania dla wspaniałej onkolog dr Adrianny Makarewicz i ordynatora oddziału Panu dr Tujakowskiemu. Dyrekcji też należy się szacunek za możliwość pełnej diagnostyki. Oby tak dalej, bo dzięki temu wiara w zdrowie jest nieustająca.

  22. dr. Ania Bąk Byłem pod jej opieką w czasie leczenia szpitalnego.Potrawi rozmawiać z chorym a co najważniejsze jest uczolona na stan zdrowia chorego,za to bardzo dziękuje.wiecej takich lekarzy. pozdrawiam

  23. Bardzo dziękuję doktorowi Piech za operowanie mojego żołądka z przerzutami.Jestem szczęśliwa ,ze codziennie z rana mogę otworzyć oczy i patrzeć na rodzinę i na wszystko co mnie otacza nawet na" kamyczek i listek",które są piękne,cieszę się inaczej, że jestem na tym " pięknym świecie".Kiedy przyjeżdżam na wizytę do Bydgoszczy z Koszalina i po rozmowie z doktorem ,który jest dla mnie też" psychologiem"czuję jakby ta choroba minęła bezpowrotnie i powtarzam sobie,że ta choroba była jak wiele innych,które trzeba wyprosić z mojego organizmu.Operowana byłam w roku 2012.

  24. Odczułam na własnej osobie i osobie mojej mamy w jaki sposób prof. Wicherek traktuje pacjentów i ich bliskich. Mam na myśli jego brak współczucia, arogancję, brak szacunku dla drugiego człowieka oraz brak zainteresowania.

  25. Bardzo dobrze oceniam lekarzy Panią dr n. med. Urszulę Grężlikowską i Pana prof. dr hab. med. Łukasza Wicherka, za szybkie i trafne diagnozy.Panią doktor za bardzo dobrą opiekę, wyczerpujące wyjaśnienia i wysokie kwalifikacje oraz osobiste zaangażowanie podczas mojego pobytu na Oddziale. Pana Profesora za podejmowanie błyskawicznych i słusznych decyzji. Bardzo dziękuję.

  26. Leczyły mnie dwie lekarki dr Monika OLEJNICZAK i dr Joanna RESZKE ich profesjonalizm sprawił, że jestem wśród żywych.Moja wdzięczność jest bezgraniczna, a słowa nie są w stanie tego wyrazić.NIECH DOBRY BÓG MA W OPIECE MONIKĘ I ASIĘ.

  27. nie mogę oceniać , ponieważ jestem przekonany o tym, że medycyna nie jest nauką ścisłą a ja jestem pacjentem – wiem i widzę postęp, pytanie tylko dlaczego koszty są tak wysokie,np. nie operacyjne metody leczenie a Certusie w Poznaniu to 40 – 60 tys. zł – kogo na to stać.

  28. Kameralne polożenie Centrum Onkologii w Bydgoszczy powoduje,że cały personel medyczny stwarza atmosferę potrzebną w leczeniu nowotworów. pomimo dużej ilości pacjentów chory nie odczuwa niepotrzebnego napiecia fizycznego i psychicznego.Oby tak było we wszystkich placówkach służby zdrowia.

  29. Wspaniała organizacja . Wszystkie zlecone badania dokładnie o wyznaczonym czasie. Lekarze przyjmują do ostatniego pacjenta nawet jeżeli to przekracza wyznaczone godziny. Gdyby tak działała Służba Zdrowia to nie byłoby czego krytykować.

  30. źle oceniam prof Kowalewskiego – po tak wysokiej klasy specjaliście oczekiwałam więcej niż tylko zbywanie i zbędne "poklepywanie" po plecach. Żle oceniam również dr Dancewicza, lepiej dr Szczęsnego. Jedyny lekarz którego wiedza zaangażowanie i empatia idą w parze to dr Bella.

  31. Serdeczne podziękowania dla Pani Ewy Wojciechowskiej – za cierpliwość, empatię i zaangażowanie 🙂 Jak dla mnie pełen profesjonalizm !!! Z całego serca dziękuję Pani za wszelką pomoc i pielęgnację.

  32. Poziom wiedzy, umiejętności i zrozumienie potrzeb pacjenta jest na najwyższym poziomie, zarówno pań pielęgniarek jak i lekarzy tam pracujących. Pacjent czuje się bezpiecznie i może się skupić na dochodzeniu do sprawności po zabiegach operacyjnych. Dr n. med. M. Bella i dr A. Chrząstek – dziękuję za opiekę. Monika Dalasińska

  33. Na szczęście nastąpiła remisja choroby.Do leczenia w tak olbrzymiej przychodni trzeba się przyzwyczaić.Kolejki są duże ale przyjęcie na wyznaczony termin pewne.Rejestracja telefoniczna wygodna.

  34. Na szczęście nastąpiła remisja choroby.Do leczenia w tak olbrzymiej przychodni trzeba się przyzwyczaić.Kolejki są duże ale przyjęcie na wyznaczony termin pewne.Rejestracja telefoniczna wygodna.

  35. Na szczęście nastąpiła remisja choroby.Do leczenia w tak olbrzymiej przychodni trzeba się przyzwyczaić.Kolejki są duże ale przyjęcie na wyznaczony termin pewne.Rejestracja telefoniczna wygodna.

  36. Mój pobyt w tym Szpitalu oceniam bardzo pozytywnie. Jestem po operacji guza piersi i po , jak się wydaje, zakończonym długim leczeniu. W chwili obecnej jestem pod kontrolą tej placówki i bardzo niepokoi mnie fakt, że nie przechodzę żadnych badań kontrolnych czyli diagnostyki. Wizyty moje polegają na obecności w Centrum określonego dnia i przeprowadzonym przez lekarza tzw. wywiadzie. Czy naprawdę trzeba czekać, aż źle się poczuję?

  37. Siedem lat temu zachorowałam na złośliwego raka piersi. Miałam operację, po czym leczono mnie chemioterapią a później radioterapią oraz włączone było leczenie hormonalne. Przez ten czas miałam zrobioną tylko raz tomografię. Dwa lata temu mówiłam lekarzowi prowadzącemu o odczuwalnych bólach w kościach. pani doktor stwierdziła, że mam brać leki z dodatkowym wapniem. Nie zrobiono mi tomografii, scyntygrafii, powiedziano mi, że to skutki uboczne leków hormonalnych. W tym roku kazano mi odstawić leki hormonalne, po czym 3 miesiące później rozpoczęły się coraz gorsze bóle stawowe. W sierpniu na wizycie u lekarza prowadzącego, dostałam dopiero skierowanie na badanie scyntygraficzne. Z wyniku badań wykazano, że mam liczne przeżuty do kości: kręgosłup, miednica, kości proksymalne, żebra, łopatka. Jak mi wiadomo powinnam mieć robione badanie tomograficzne, scyntograficzne co roku. Leczę się w związku z przerzutami do kości, ale tak na prawdę, co dalej??? Za moją obecną sytuacją nawrotu choroby winię lekarza, z tego względu iż moim zdaniem nie wykonał dodatkowych badań, które mogły ujawnić wcześniej przeżuty i w tym momencie nie byłyby tak rozległe jak na dzień dzisiejszy!!!

  38. Dostanie się do lekarza na kolejne badanie kontrolne GRANICZY Z CUDEM!!Trzeba dzwonić codziennie , lub kilka razy dziennie , aby dowiedzieć się czy łaskawie lekarze udostępnili następne kilka(3-4)dni na bardzo odległy termin , lub też nie ma jeszcze udostępnionych dni na bardzo odległy termin. Obecnie 10m-cy czekania a miałam być co 6m-cy. Po co więc płacić składki do ZUS i tak pewnie będę zmuszona iść prywatnie.

  39. bardzo duże kolejki przed gabinetami . Po pierwsze często trudno ustalić kolejność wchodzenia do gabinetU , CO CZĘSTO PROWADZI DO NIEPOTRZEBNYCH NERWOWYCH SYTUACJI. W tak wysokiej klasy placówce organizacja pracy winna stać na wysokim poziomie . Asystent specjalisty ma wgląd do kolejności rejestracji więc po co ludzie zjeżdżają się już we wczesnych godzinach porannych tworząc niepotrzebny tłok , czekając na wejscie do gabinetu po kilka godzin niepotrzebnie.STŁOCZENIE TAK WIELU LUDZI NA MAŁEJ PRZESTRZENI SZCZEGÓLNIE W UPAŁY JEST UCIĄŻLIWE I POPROSTU NIEZBYT KOMFORTOWE Moim zdaniem podając datę wizyty chyba możliwe byłoby podanie godziny / np. z godzinnym przybliżeniem/. Jeśli nie ,to asystent lekarza winien wywoływać wg kolejności zapisanych do wizyty pacjentów. Wkażdym razie obecna organizacja funkcjonowania gabinetów jest zła i w sposób zasadniczy tworzy tłok pod gabinetami i wypacza prawdziwy obraz funkcjonowania PLACÓWKI.. SPRAWA NASTĘPNA TO DUŻA LECZ O WIELE ZA MAŁA ILOŚĆ MIEJSC PARKINGOWYCH. W/W PROBLEM ZMNIEJSZENIA TŁOKU POD GABINETAMI WINNO ZMNIEJSZYĆ W SPOSÓB ZASADNICZY TŁOK NA PARKINGACH.Poza tymi problemami organizacyjnymi PEŁNA POCHWAŁA DLA WSZYSTKICH LEKARZY, PERSONELU NA KAŻDYM SZCZEBLU.

  40. w poradni endokrynologicznej przyjmuje bardzo niemiły dr Kaminski, ktory łaske robi zeby wysłuchac i pomóc pacjentowi wystawić diagnoze, nie spotkałam sie jeszcze z takim podejsciem do pacjenta.

  41. okropna atmosfera na oddziale oddziałowa nie szanująca personelu o pacjentach nie wspomnę lekarze obojętni na to co się tam dzieje warunki leczenia dobre

  42. Od czasu zabiegu konizacji elektrycznej, mam się dobrze. Bardzo szybko się mną zajęto. Do połowy 2015 cały czas regularnie tj. co 6 m-cy chodziłam na kontrole do Prof. Siwka do Centrum Promocji Zdrowia. W samym Centrum nacisk i ogólny oddźwięk w programach informacyjnych wyświetlanych na dużych odbiornikach telewizyjnych na każdym holu kładzie się na profilaktykę a przede wszystkim na pacjentów ażeby poddawali się badaniom. Ja chcę żyć, mam małe dzieci i chętnie chodziłam do Centrum, byłam spokojniejsza kiedy otrzymywałam dobre wyniki cytologii. Teraz tj. w styczniu i lutym 2016r. dzwonie do rejestracji Centrum Profilaktyki przy Centrum Onkologii w Bydgoszczy i słyszę: "Proszę Pani nie mamy już miejsc na rejestrację do ginekologa na 2016r. Proszę dzwonić może coś się zwolni". Przepraszam ale czy misja tego centrum się zmieniła? Czy celem Centrum już nie jest szybka diagnostyka i profilaktyka. Co się dzieje? Gdzie mam się udać?

  43. Niestety trafiliśmy na lekarkę, która nie ma podejścia (być może kwestia wypalenia zawodowego) do chorych pacjentów i czasu dla nich. Wilka szkoda, że tak wykształceni lekarze nie wykorzystują swoich możliwości i nie pomagają pacjentom. Zero empatii, wyrozumiałości, niestety na pomoc i wsparcie nie ma co liczyć pomimo tak poważnej choroby jakim są nowotwory. Mam nadzieję, że trafie jeszcze na lekarza, który wyciągnie pomocną dłoń i pomoże w tak trudnych chwilach…

  44. Przechodząc przez drzwi tego szpitala pacjent ma wrażenie ,dobrej opieki. Wiszące obrazy sprawiają,że może oderwać myśli od choroby,w takiej zadumie czas oczekiwania wydaje się krótszy. Po pierwszym dobrym wrażeniu jest następne jeszcze lepsze już po kontakcie z personelem i lekarzami , można poczuć się "zaopiekowanym". W tym szpitalu człowiek zdrowieje nawet jeżeli nie zawsze jest łatwo to wychodzi się z myślą ,że zrobią tu wszystko żeby pomóc.

  45. Profesjonalizm na poziomie światowym kierownika Oddziału Ginekologii Onkologicznej Profesora dr hab.n.med. Łukasza Wicherka. Najlepszy ośrodek w tej dziedzinie w Polsce. Jeżeli zostaniesz pacjentką onkologiczną musisz jechać do Bydgoszczy!

  46. Rejestracja to jakaś pomyłka! Grubsza kobieta w rejestracji wręcz na mnie nawrzeszczała, prychając pod nosem: "Co Pan sobie wyobraża… Przyjeżdżając z samego rana chciałem zostać przyjęty na kontrolę do poradni – będąc już wcześniej leczony w tym szpitalu. Okazało się jednak, że Pani nie sprawdziła nawet czy mógłbym na dziś zostać przyjęty… Zdenerwowała się nawet jak na pamięć nie podałem swojego ID pacjenta i musiałem wyjąć kartkę pomocniczą. Pytając ją, czy nie da się nic zrobić na dzisiaj spojrzała na mnie wrogim wzrokiem i odpowiedziała jasno NIE! Kobieto, miej serce… tam przychodzą ludzie chorzy…!! Bez powodu do tego miejsca nikt nie przychodzi!! Termin, który mi Pani dała z łaską za 1,5 miesiąca nie skomentuje… Na koniec obrażonym głosem powiedziała tylko do widzenia… Uważam, że kobieta mogła to powiedzieć w inny sposób…

  47. dziekuje szpitalowi.placowka w moim odczuciu jest b.dobra.wyczuwa sie przychylnosc personelu.lekarze mimo nawalu obowiazku potrafią sie zachowac nalezycie.wyczuwa sie dbalosc o pacjenta.

  48. Podziwiam wszystkie pracujące tutaj osoby za energię (mimo ogromu pracy)i ludzkie podejście pacjentów. Niezwykle sympatyczne i kompetentne pielęgniarki. Lekarze i pielęgniarki pracujący w sali operacyjnej są wyjątkowi.Starają się by przygotowywany do operacji pacjent nie czuł strachu. Bardzo dzi.ękuję

  49. Uważam, że pomimo tego, iż logistycznie bardzo trudno mi zorganizować częste dojazdy męża do Bydgoszczy, to w tym całym nieszczęściu jakie nas spotkało mieliśmy szczęście trafiając do Centrum Onkologii w Bydgoszczy, gdzie są wspaniali, oddani chorym lekarze oraz pozostały personel, który pomimo ciężkiej i odpowiedzialnej pracy potrafi się uśmiechnąć i dodać otuchy. Dziękuję.

  50. To fantastyczne miejsce, gdzie chory może czuć się bezpiecznie otoczony życzliwością, cierpliwością i wyrozumiałością zarówno przez lekarzy jak i personel pomocniczy, gdzie chory jest traktowany w sposób godny i może czuć się " zaopiekowany" w każdej chwili.

  51. Teściowa przebywała na oddziale brachyterapii.Źle wypisany wypis – błędna data konsultacji i brak zapisu w systemie, problemy z rejestracją. brak komunikacji między lekarzami.

  52. bardzo szybkie i skuteczne wyleczenie operacyjne nowotworu prostaty.Minęło 16 m/cy od wykrycia choroby i 14 od operacji , a wyniki badań są bardzo zadowalające PSA poniżej 0.07. Nie mam żadnych powikłań i skutków ubocznych poza sprawnością seksualną.

  53. Profesjonalizm lekarzy-szczególnie Dr.n.m Andrzeja Wronczewskiego.Srodki przeciw bolowe dostępne w każdej chwili.Pielegniarki super-oprócz jednej.Wyzywienie b.dobre

  54. Placówka robi wrazenie zadbanej, nowoczesnej i przystosowanej do leczenia dużej ilości pacjetow. Pielegniarki i personel są pomocne i życzliwe. Nistety lekarze, z którymi mieliśmy do czynienia sprawiali wrazenie przemęczonych, bywali nieżyczliwi, niechętni do współpracy. Organizacja leczenia jest nieprzemyslana – pacjent dlugi czas oczekuje w kolejkach do rejestracji, do lekarza, na chemioterapie. Bywa, że nie ma nawet wystarczającej ilości miejsc w poczekalni.

  55. Placówka robi wrazenie zadbanej, nowoczesnej i przystosowanej do leczenia dużej ilości pacjetow. Pielegniarki i personel są pomocne i życzliwe. Nistety lekarze, z którymi mieliśmy do czynienia sprawiali wrazenie przemęczonych, bywali nieżyczliwi, niechętni do współpracy. Organizacja leczenia jest nieprzemyslana – pacjent dlugi czas oczekuje w kolejkach do rejestracji, do lekarza, na chemioterapie. Bywa, że nie ma nawet wystarczającej ilości miejsc w poczekalni.

  56. Leczenie, jeśli jest zaproponowane ogranicza się do skierowania na badanie i wypisania recepty. Aspekt kompleksowej opieki onkologicznej tu nie istnieje. Poszukiwanie innych form leczenia, otwartość na konsultacje z innymi ośrodkami czy nawet merytoryczne odniesienie do proponowanych alternatywnych leków nie ma tu miejsca. Wielu lekarzy to młodzi ludzie, szokujący jest ich poziom znajomości prowadzonych na świecie badań nad nowymi lekami, metodami i możliwościami skorzystania z nich w Polsce – nie mają wiedzy lub nie chcą się nią dzielić. Wiedza ta jest powszechnie dostępna każdy, przeciętnie posługujący się językiem angielskim może w sieci znaleźć dokumenty dot. badań prowadzonych nad danym schorzeniem: wyniki badań, próby, dostępność danego farmaceutyku w rożnych krajach świata. W tej placówce oferowany jest wy łącznie standard i to pod warunkiem, że jest dostępny. Pacjent nierokujący i w zaawansowanym wieku odsyłany jest do ośrodków bliższych miejscu zamieszkania pod pretekstem wygody dla pacjenta (mimo braku jego zgody). Nieodpowiadanie na kierowaną korespondencję, brak czasu dla pacjenta jest tu dość powszechne.

  57. Jestem pacjentka CO w Bydgoszczy od 2O15r. (Z małą przerwą). Opieka na oddziale – dobra, w ambulatorium chemioterapii- świetna.Młody personel, skłonny do pomocy, empatyczny.
    Lekarze- do tej pory trafialam na dobrych lekarzy, zarówno w Poliklinice jak i na oddziałach co.

  58. przeszedłem operację prostaty prostatektomia radykalna 36 radioterapii teraz jestem co 12 tygodni na wszczepianiu implantu hormonalnego lekarze bardzo sympatyczni rzeczowi opieka pielęgniarek super

  59. Od 17 lat jestem pod opieką tej placówki.Nigdy nie "oszczędzano" na badaniach.Zawsze zostałam przyjęta nawet bez rejestracji jak wracałam tam i sygnalizowałam ,że coś co mnie niepokoi.Wielokrotnie dostosowywano terminy i godziny badań , wizyt tak abym mogła badanie i wizytę mieć w tym samym dniu / odległość do placówki 130 km w jedną stronę/. Z lekarzami bywało różnie to też tylko ludzie.Efekt końcowy najważniejsze – przy nowotworze ,który zabija 95 % pacjentek w ciągu 5 lat ,wciąż żyję.

  60. Jest to bardzo dobry szpital, z jeszcze lepszą Kadra i średnim personelem medycznym w Bydgoszczy oraz jego filii we Włocławku,Życzę dalszych sukcesów zawodowych i spokoju w Waszym życiu prywatnym.Wdzięczny pacjent z Włocławka Jan M.30.01.2020.

  61. Szybka diagnoza, dobra organizacja, bez niepotrzebnego przeciągania leczenia, dobre warunki "bytowe" dla pacjentów, uprzejmy personel pomocniczy i administracyjny. Czuje się, że pacjent i jego choroba są najważniejsze.
    Nie jestem robotem, leczyłam się w szpitalu od października 2019 do marca 2020

  62. Niezrozumiała i nie powinna mieć miejaca sytuacja gdzie lekarz z Centrum zleca pacjentowi będącemu pod stałą kontrolą między innymi badanie TK a w tym samym Centrum odmawia się rejestracji i badania w wyznaczonym terminie! Poza tym bardzo dobra, profesjonalna ścieżka leczenia.

  63. Z czystym sumieniem mogę polecić Centrum Onkologii. Sama się leczyłam 20 lat temu a do niedawna przyjeżdżałam tutaj z ciocią. Wspaniali lekarze, cały personel medyczny, z którym miałam styczność.

  64. Komfort leczenia mogłaby poprawić większa powierzchnia (Włocławek) perfekcjonizm i empatia personelu, rzadko spotykana. Zawsze czuję się zaopiekowana na 100%

  65. Lekarze z powołania ! Pielęgniarki wspaniałe . Uważam jednak że dobrze by było gdyby pacjenci bez specjalnej prośby – mieli kontakt z psychologiem. Żeby sam zaglądał do pacjentów na chemioterapii. Poza tym wierzę , że każdy kto musi korzystać z tej placówki jest bardzo zadowolony ! To najlepsza placówka w Polsce !

  66. Skończyłem radioteraię po raku piersi 20.05.,do lekarza radioterapeuty udało mi się zarejestrować na lipiec,a do onkologa na styczeń 2021 r. Był to rak in situ DCIS, nikt mi nie powiedział jakie jest postępowanie przy tego typu rakach,także bardzo trudno mi mówić o jakich cokolwiek standartach.

  67. Leczymy się tam już11 lat. Chemioterapia ambulatoryjna 2 w skali do 10.Lekarz przepracowany. Brak czasu na rozmowę z pacjentem. Wyścig z czasem. Zaangażowanie mimo dobrej woli lekarza na 2 w skali do 10.

  68. Byłem w lutym leczony na nowotwór złośliwy prawego płata płuca.Operacja w oddziale chorób płuc przeprowadzona perfekcyjnie.Szczególne podziękowania dla całego personelu pod kierownictwem Pana Doktora Macieja Dancewicza.Gorąco polecam.

  69. Średni personel bardzo przyjazny, lekarze nie zawsze. Wyznaczone godziny przyjęć najczęściej nie mają nic wspólnego z rzeczywistością.
    Samo leczenie z dobrymi skutkami a pobyt w salach dość komfortowy.

  70. Pani doktor o tym, że mam raka powiedziała mi tak, jak bym miała pryszcza na nosie., brak zaangażowania lekarzy, brak dostatecznej informacji, "polowanie" na lekarzy przed gabinetami, chodzi o radioterapeutów.

  71. Placówka bardzo nowoczesna i przyjazna pacjentowi, lekarze zazwyczaj ok. chociaż zdarzają się tacy jak dr Wiśniewski Michał , czyli kompletnie niekomunikatywny i na drugim biegunie dr Tujakowski, który wszystko wyjaśni i wyczerpująco odpowie na pytania. Wizyta u dr. Tujakowskiego ma wartość dodaną, tj. psychoterapeutyczną.

  72. W 2018 roku moja mamusia przeszła wstępny etap kwalifikacji do operacji i leczenia raka trzustki. Na konsylium zdystansować już wyznaczony termin operacji. I nagle lekarz zobaczył ze nie ma biopsji. Została cofnieta do lekarza pierwszego kontaktu. To był koniec sierpnia, wizyta wyznaczona przez rejestrację październik. Zero empatii, zero jakiekolwiek chęci pomocy. Po prostu proszę najpierw zrobić biposje. Dobrze wiedząc że w50% przypadków biposje nie dają odpowiedzi. Mama była bardzo rozczarowana i przerażona co dalej. Niestety ten szpital i ten personel zopisal się w naszej pamięci tragicznie

  73. Rak piersi- w moim przypadku szybka diagnostyka i kwalifikacja do leczenia operacyjnego ( dwa zabiegi), konsylia a następnie chemio-, radio- i brachyterapia bez czekania na terminy i zbędnych przerw z winy placówki, co w przypadku pacjenta w dobrej kondycji ma istotne leczenie. Personel we wszystkich obszarach leczenia godny polecenia, opieka pielęgniarska doskonała. M.Michalska (49l)

  74. choruję na raka piersi. W tym szpitalu znalazłam fachową wspaniałą pomoc. Personel oddany pacjentowi, lekarze wspaniali, rozumiejący chorego. Leczenie zorganizowane wzorowo, na czas ustalony. Polecam ten szpital.

  75. Jedyny szpital w województwie kujawsko-pomorskim, który pracuje bez żadnej przerwy niosąc pomoc chorym na raka. Razem z moją żoną mamy raka płuc. Ja byłem operowany w lutym 2020r, żona we wrześniu 2020. Obecnie jesteśmy pod kontrolą Centrum Onkologii. Szczerze polecamy wszystkim dotkniętym tą chorobą. Pozdrawiamy cały personel chorób płuc.

  76. Moja wysoka ocena wynika z tego, że sama jestem pacjentką Centrum Onkologii w Bydgoszczy. Podczas mojej pierwszej wizyty miałam porobione wszystkie badania, bardzo szybko operacja, bardzo miły kompetentny Pan doktor i pielęgniarki.

  77. Leczą mnie w RCO od dwóch lat, wspaniali lekarze i pielęgniarki, mimo covidu nie odwołano mi żadnej wizyty, wszystkie badania kontrolne były robione w terminie, wszyscy specjaliści w jednym miejscu: onkolog, kardiolog, endokrynolog, rehabilitant, naprawdę polecam.

  78. Spędziłam dużo czasu w szpitalach. Między innymi w Centrum Onkologii w Poznaniu i Bydgoszczy (tutaj ok.4 tygodni). Mogę ocenić oddział chirurgii piersi: wspaniały zespół, wspaniała atmosfera, świetne warunki (posiłki w restauracji z bufetem szwedzkim!!!). Cudowna, oparta na wzajemnym szacunku współpraca lekarzy i pielęgniarek!

  79. Leczenie w placówce jest profesjonalne, personel wspaniały, leczę się od 4 lat bez uwag. Wszystko na czas. Najlepiej, żeby wszyscy byli zdrowi, ale polecam ten szpital.

  80. Pacjentką szpitala byłam na przełomie września i października 2020r. Opieka bardzo profesjonalna i pełna empatii. Przyjazne i pomocne pielęgniarski, kadra lekarska na najwyższym poziomie.

  81. Leczyłam się w tej placówce na raka piersi i nadal jestem pacjentką tego szpitala, jeżdżę na wizyty kontrolne. Uważam, że jest to najlepszy szpital w Polsce, śmiało mogę polecić każdemu pacjentowi, którego dotknie ta okropna choroba, jestem żywym dowodem na to, że personel przykłada wszelkich starań do ratowania ludzkiego życia.

  82. Byłam operowana w 2014 roku. Zarówno pielęgniarki, jak i lekarze to wspaniali ludzie, którzy interesują się pacjentem i do każdego podchodzą z sercem. Lekarze to wspaniali specjaliści, którzy robią wszystko, żeby pomóc chorym.

  83. Leczę się w tej placówce już od kilku lat. Mimo, że miałem 3 operacje nadal cieszę się życiem dzięki lekarzom i pozostałemu personelowi medycznemu. Cały czas jestem pod ścisłą kontrolą. Dziękuję!!!

  84. Jestem pacjentką od 2017 roku, leczenie przebiegło w przyjaznej atmosferze i jest dobrze. Nadal jeżdżę na kontrolę, moja Pani doktor Paulina Makowska cudny lekarz. Szczerze polecam onkologię w Bydgoszczy. Mi poleciła koleżanka, a ja wszystkim również polecam.

  85. Polecam ten szpital. Miła obsługa, pielęgniarki z chemioterapii mają „anielska” cierpliwość do pacjentów, których nie raz jest 200 do obsłużenia. Z lekarzami różnie, zależy na kogo się trafi. Ogólne leczenie, metody, terapie dobrze dobierane.

  86. Organizacja i obsługa na najwyższym poziomie począwszy od laboratoriów poprzez pracownie, gabinety i oddziały szpitalne. Kadra profesjonalna. Lekarze i pielęgniarki poza fachowością po prostu życzliwi, cierpliwi ludzie.

  87. Większość personelu OK, niestety zdarzyły się wyjątki, które zdołowały mnie podczas wizyty, swoim podejściem sposobem rozmowy ze mną pacjentem. Ambulatorium chemioterapii, czekanie na wizytę do lekarza – brak organizacji, wizyta odbywa się kilka godzin po wyznaczonej godzinie (czekanie w tłoku przed gabinetem). Rezonans magnetyczny najbliższy zaproponowany termin to 3 miesiące naprzód. Prośba do lekarza o próbę podjęcia innego leczenia kończy się stwierdzeniem "brak dostępu" i koniec rozmowy, zostaję z niczym. Brak wyznaczonego opiekuna, który prowadzi przez ścieżkę leczenia. Dużo do poprawy.

  88. Kolejki i czekanie do lekarza to jakaś kpina z człowieka chorego na raka z bólami. Czekanie po 10 godzin szybciej wykończy pacjenta niż rak.

  89. Ogólnie dobrze, mam tylko żal, że jestem zbywana i nie chcą mi lekarze robić badań kontrolnych, które powinni w moim przypadku. Nie mówią o profilaktyce tylko szybko, szybko kolejny pacjent .

  90. Fachowa obsługa! Najlepsza placówka w Polsce! Wspaniale dopasowują chemię do schorzenia. Fantastyczny kontakt pacjenta z lekarzem. W dobie pandemii także doskonały kontakt lekarzy z rodziną chorego! Pielęgniarki i personel pomocniczy jest przemiły i bardzo cierpliwy dla pacjenta!

  91. Moja mama od wielu lat przyjeżdża na kontrolę po nowotworze piersi. W tym roku, rozumiem że pandemia, przyjechała na wizytę. Rano zrobiła mammografię. Poszłyśmy potem do lekarza. Okazało się, że wyników nie ma. Czekałyśmy parę godzin. Pani doktor stwierdziła że może dziś nie być. Poprosiłam, żeby mi pomogła. Usłyszałam że mama ma być znowu za tydzień. Dodam, że mama przyjeżdża 120 km do Bydgoszczy. Natomiast pani sekretarka, pielęgniarka była tak nieuprzejmą, że mnie samej łzy się zakręciły. A poprosiła tylko ją pani doktor, żeby podała mi numer telefonu. Ja rozumiem, że każdy może mieć zły dzień, ale jest to szpital, przychodnia gdzie przyjeżdżają pacjenci onkologiczni i trochę empatii w stosunku do nich wypada mieć. Nie wszyscy są tacy. To oczywiste. Ale pamięta się te przykre wizyty bardzo długo.

  92. Jestem po leczeniu, operacji nowotworu, od 2017 pod stałą opieką w centrum. Badana i kontrole prowadzone są regularnie. Pan dr Olejarz oraz Pani dr Biedka wspaniali lekarze. Dziękuję

  93. Dokładnie 4 lata temu przed samymi świętami, otrzymałam wyniki badań i diagnoza: nowotwór złośliwy piersi i węzłów chłonnych. W tym momencie powiedziałam sobie, że trzeba zacząć walczyć i całkowicie zaufałam lekarzom i całemu personelowi CO i dziś jestem szczęśliwą i można powiedzieć zdrową osobą. Jestem pod stałą opieką CO, mam regularne wizyty i badania, no i rehabilitację, dzięki której mogę cieszyć się w miarę dobrą kondycją fizyczną i psychiczną. Wszyscy, ale to wszyscy pracownicy CO są wspaniali. Każdy wkłada wiele serca i cierpliwości, żeby to nam chorym było jak najlepiej przetrwać trudne chwile. JA OSOBIŚCIE BARDZO DZIĘKUJĘ !!!

  94. Mam tę przyjemność leczyć się w CO w Bydgoszczy i do tej pory po przebytej operacji – mastektomii, chemioterapii 4 ac i 12 paclitaxel oceniam poziom świadczonych usług od personelu medycznego poprzez system, logistykę itd bardzo wysoko.
    Jedynie nad czym można by popracować to młody skład pań pracujących w sekretariacie, ambulatorium, chemioterapii zdecydowanie anty pacjencki, a szkoda bo reszta bez zarzutu.

  95. Moja mama była na Oddziale Nowotworów Piersi i miała amputowaną lewą pierś. Zaznaczam, że mama jest osoba niepełnosprawną, niechodzącą. Cały personel Oddziału bardzo mamie pomagał, a pan dr. Krzysztof Pławski, który mamę przygotowywał i operował to PRAWDZIWY LEKARZ Z POWOŁANIA.

  96. Od 14 lat jestem pacjentką, przeszłam 2 nowotwory złośliwe i dzięki lekarzom, pielęgniarkom i wszystkim pracownikom medycznym ŻYJĘ. Ogromne podziękowania!

  97. O tym, że mam raka Pani doktor powiedziała mi w sposób jakbym miała pryszcza na nosie. Pacjent jest traktowany instrumentalnie i przedmiotowo. Lekarze czytają dokumentację bardzo pobieżnie nic nie tłumaczą.

  98. Po prostu czułam się tam zaopiekowana. Może nie spodobała mi się zmiana lekarza prowadzącego to jednak mimo wszystko było ok. Cały personel zawsze pomagał. Badania wstępne były wykonywane niemalże co do minuty. Jedzenie po prostu świetne tzw. stół szwedzki do wyboru kilka dan obiadowych ciastko lub deser do poobiedniej kawy. Pobyt w szpitalu wspominam wspaniale. Teraz z powodu odległości korzystam z badań kontrolnych we fili placówki we Włocławku. Wiadomo pandemia obostrzenia, ale obsługa jakaś taka obca.

  99. 1. Znakomici lekarze, prowadzą pacjenta "jak po sznurku" – widać przemyślaną strategię i ogromne doświadczenie.
    2. Empatyczne pielęgniarki
    3. Wszędzie bardzo czysto.

  100. Personel, na który trafiłam, na wysokim poziomie. Warunki szpitalne super. Pod każdym względem mogę ocenić tylko na plus. Można by sobie życzyć, aby wszystkie szpitale tak funkcjonowały.

  101. Bardzo dobra organizacja, lekarze. Onkolodzy wspaniali, personel pielęgniarski również. Ponadto wyżywienie, chyba nie ma w całej Polsce w żadnym szpitalu tak dobrego w postaci stołu szwedzkiego. Dla chorych na nowotwory jest to bardzo ważne mieć wybór jedzenia.

  102. Empatyczni lekarze i personel. Drobne wyjątki w dziale urzędniczym nie zepsuły oceny. Ewidentnie trudna sytuacja z powodu przeciązenia ilością chorych. Mało miejsca na korytarzach w oczekiwaniu na okresowe wizyty kontrolne. Dzięki fachowości i wysiłkowi ludzi z tego szpitala, żyje i mam sie dobrze po 9 latach od operacji, naświetleń i chemii. DZIĘKUJĘ!

  103. Jestem w trakcie leczenia nowotworu piersi. Super opieka. Ekspresowo wykonany zabieg usunięcia guza piersi. Pan dr Tomasz Paradowski to niesamowity lekarz niezwykle ciepły wszystko wytłumaczył. Jestem mu za to bardzo wdzięczna, Dziękuję.Poza tym cały personel pielęgniarski to istne anioły. Oby więcej takich ludzi w służbie zdrowia

  104. Nie lubię wystawiać negatywnych opinii. Nikomu, zwłaszcza służbie zdrowia. Jednak Centrum Onkologii w Bydgoszczy bardzo mnie zawiodło. 2-krotnie, więc to chyba nie przypadek. To znany ośrodek, więc cieszyłem się, że najpierw teściowa, a potem teść dostali się tam na leczenie. Oboje z nowotworem. Dostali się nie znaczy, że zdążyli rozpocząć leczenie. No bo się zaczęło… Skierowania i bieganie, żeby załatwić wszystkie potrzebne badania i konsultacje. A rak nie czeka, aż wszystko sobie pozałatwiasz. Teściowa nie zdążyła. Zmarła. Nawet nie zdążyła rozpocząć. Myślę, że miała już dość. Wysiadła fizycznie i psychicznie. Teraz to samo przechodzimy z teściem. Od ponad pół roku (!) jeździmy od Iwana do pogana. Zrobić Tk, biopsja, badania laboratoryjne, Rtg, ekg, spirometria, konsultacje jedna, druga, potem znowu do lekarza kierującego. Wszędzie się trzeba zapisać na termin, czekać, potem stać w kolejce. Czy nie prościej, a przede wszystkim lepiej DLA PACJENTA nie byłoby go przyjąć dzień czy dwa wcześniej i POROBIĆ TE WSZYSTKIE BADANIA I KONSULTACJE NA ODDZIALE??? Przecież to nie są pacjenci z żylakami, czy haluksami, którzy mogą sobie poczekać i na spokojnie porobić wszystkie potrzebne badania. Nie polecam tego ośrodka chorym. Tylko zdrowym – którzy mogą sobie poczekać.

  105. Bardzo dobrze wyposażone centrum. Bardzo miły personel. W przypadku braku terminów pacjent dostaje informację, gdzie może najszybciej wykonać badanie.

  106. Wysoki standard opieki medycznej, jedzenie super dostosowane do potrzeb pacjenta. Miły i pomocny personel, jednak nie wszyscy lekarze słuchają komunikatów od pacjentów i postępują po swojemu narażając pacjenta na dodatkowy stres i kłopoty.
    Nie miałam konsultacji internisty, mimo cukrzycy typu 1 i wielokrotnego upominania się o nią, z cukrem powyżej 300 przed zabiegiem.

  107. W dobie pandemii zamykanie pacjentów w pokojach bez możliwości zagotowania wody, brak dostępnego czajnika, brak lodówki dla pacjentów jest zdecydowanie na minus, jeśli zakazuje się odwiedzin i wychodzenia, to takie rzeczy szpital powinien pacjentom udostępnić. Tłoczenie ludzi w Izbie przyjęć na różne oddziały ale na jedną godzinę jest bezsensowne, tłum, który nie wie ile ma czekać, panie w recepcji zdezorientowane zamieszaniem – do poprawy. Na plus testy covidowe (szybko, sprawnie, komfortowo). Pokrzykiwanie na pacjentów (przetestowanych) o zakładanie maseczek natychmiast po otworzeniu drzwi przez personel jest niegrzeczne, bardziej pacjent jest narażony na zarażenie przez personel, który codziennie ma kontakt "ze światem". Może ktoś z dyrekcji uzna uwagi za sensowne. Ogólnie bardzo profesjonalne podejście zarówno w kwestii leczenia jak i w większości personelu. Personel Bloku Operacyjnego – rewelacja.

  108. Niestety placówka pozostawia wiele do życzenia… Brak zlecenia konkretnych badań, lekarze z którymi mieliśmy do czynienia mało empatyczni. Pacjent "leczony" przez 6 miesięcy, niestety zmarł… Uważajcie i nie dajcie sobie wmówić, że będzie dobrze.

  109. Klinika Chirurgii Onkologicznej, niby znani lekarze, niby personel z wysokimi kompetencjami, a jednak, bałagan z terminami operacji, zero lekarza operującego – kierownika kliniki, przed i po operacji. Brak nadzoru na sali pooperacyjnej. Smutne. Najlepsze jedzenie i możliwość posiedzenia w kawiarni. Lekarze kliniki nie wiedzą co operują, zamiast skierować do ośrodka referencyjnego, postępują po omacku.

  110. Plusy CO Bydgoszcz: otoczenie, dostęp do rehabilitacji, parkingi, wysoka kultura personelu średniego szczebla, czystość.
    Minusy: Chemioterapia – kolejki, brak organizacji, tłum ludzi na korytarzach, ludzie czekają godzinami.
    Radioterapia i chemioterapia: tylko według podstawowych standardów, brak indywidualnego podejścia do chorego. Kontakt, rozmowa z lekarzem poniżej krytyki – można tylko słuchać, nie wolno pytać bo brakuje czasu. W dokumentacji wpisywane jest to, co pasuje lekarzowi, a nie fakty. Zlecona przez lekarza diagnostyka (na cito) po zakończeniu etapu leczenia jest niedostępna: "proszę sobie gdzieś szukać".
    Podsumowanie: jak nie masz raka płuc, jelita, piersi nie szukaj tu pomocy. Pacjent to tylko kłopot, ważne aby leczyć jak najdłużej a nie wyleczyć. Odnosi się wrażenie, że leczą tylko z powodu pieniędzy z NFZ.

  111. Od roku 2013 leczył się tu mój mąż byłam bardzo zadowolona z kompetencji lekarzy i całego personelu medycznego. Bardzo dbają o pacjentów. Mąż miał raka kości, strasznie to bolesne, ale lekarze robili wszystko żeby pacjentowi ulżyć w bólu. Trzy lata tu się leczyliśmy. Mąż zmarł w 2016 roku. Polecam tę placówkę.

  112. Byłam operowana w 2019 roku i otrzymałam też 6 cykli chemii. Nigdy nie spotkałam się z taką empatią, pomocą i profesjonalizmem medycznym. Szczególne podziękowania kieruję do prof. Łukasza Wicherka i doktora Szuberta byłam zaopiekowana, czułam się, że jestem w bardzo dobrych rękach, czego dowodem jest fakt, że żyję. Polecam placówkę, personel profesjonalny.

  113. Centrum Onkologii w Bydgoszczy to bardzo dobry, nowoczesny szpital. Jeden z najlepszych w Polsce. Wspaniali lekarze i pielęgniarki, cały personel bardzo życzliwy i pomocny. Opieka onkologiczna na wysokim poziomie. Centrum jest doskonale wyposażone w sprzęt medyczny.

  114. Bardzo profesjonalne zachowanie lekarzy prowadzących, uśmiech czasem jakiś żart i przede wszystkim dobre słowo pocieszenia. Wszystko załatwiane w gabinecie…wizyty, zabiegi, badania. Polecam.

  115. Personel medyczny bardzo miły, zwłaszcza pielęgniarki. Duży komfort co do radio- i chemioterapii. Lekarze onkolodzy super – zwłaszcza doktor Nowikiewicz – jest kompetentny wyrozumiały, miły, stawia sprawę jasno i jest dla ludzi. Cieszę się że jest onkologia u nas i jest na piątkę z plusem

  116. Jestem już dwa lata po obustronnej mastektomii. Szkoda, że lekarze nie mają czasu dla pacjenta, wszystko w "biegu" ze względu na wielką liczbę pacjentów. Przebieg leczenia u mnie przeszedł prawidłowo. Szkoda, że nie miałam wiedzy na temat skutków usunięcia węzłów chłonnych, może zdecydowałabym się na prywatna operację z przeszczepem węzłów, ta dolegliwość doskwiera mi najbardziej i mimo rehabilitacji jest z tym problem.

  117. Miejsce przyjazne pacjentom. Lekarze wykorzystali wszystkie możliwe i dostępne w Polsce metody leczenia. Dali mężowi nadzieję, która była wtedy tak potrzebna.

  118. Jestem leczona na onkologii od stycznia 2022r na kartę Dilo. Powiem szczerze, bardzo szybko byłam zarejestrowana i bardzo szybko były robione badania w kierunku poszukiwania przerzutu meta do kręgosłupa. Jestem bardzo zadowolona. Nie raz były to badania 3 w jednym dniu, co bardzo mi to odpowiadało, bo byłam dojeżdżająca. Dziękuję paniom w rejestracji i pani doktor prowadzącej,

  119. Tata trafił do CO z rakiem jelita, szybka diagnostyka i po miesiącu od diagnozy był już po operacji. Potem czekaliśmy na wynik a tata na tle nerwowym słabo znosił. Trafiliśmy w niedzielę o 17 na izbę przyjęć, tam nikt nie robił problemu, ani Pani pielęgniarka ani dr ,który musiał zejść z oddziału. Tata został by sprawdzić czy wymioty nie są spowodowane jakimiś powikłaniem. Empatia ludzi pracujących w tym szpitalu to Level master. DZIĘKUJĘ

  120. Niestety lekarzom brakuje empatii, działają mechanicznie i szablonowo. Zrozumiałe jest, że nie mogą tragedii przeżywać razem z każdym pacjentem, ale trochę wyrozumiałości by nie zaszkodziło. Za to pielęgniarki cudowne panie z powołania. Zarówno na oddziale chorób piersi jak i w gabinetach, gdzie podawana jest chemia – pełna profeska. Pozdrawiam panią Violę. Mistrz pierwszego wkłucia. Nie było żyły, w którą by się nie wkłuła, brała najcięższe przypadki, najsłabsze żyły i zawsze wygrywała. BRAWO.

  121. Lekarz bardzo dokładnie przedstawił plan leczenia. Wizyty planowane odbyły się punktualnie. Cały personel bardzo życzliwy. Pani w sekretariacie na brachyterapii z sercem na dłoni. Obym w życiu spotykała tylko takich ludzi.

  122. Od pięciu lat jesteśmy pod opieką szpitala onkologicznego w Bydgoszczy. Zawsze możemy liczyć na profesjonalna opiekę. Ufamy decyzjom lekarzy.

  123. Leczę się w Bydgoszczy od dwóch lat u Pani doktor Olejniczak, cudowny lekarz z powołania. Pielęgniarki zawsze miłe, wyrozumiałe. Leżąc na oddziałach i mając do czynienia z innymi lekarzami, uważam, że też niczego nie można zarzucić, robią wszystko by pomóc pacjentowi.

  124. Z całego serca polecam tę placówkę, leczę się na nowotwór piersi, leczenie szybkie i konkretne. Z kartą dilo rejestrowana z marszu na wizytę do lekarza. Opieka chirurgiczna i onkologiczna na najwyższym poziomie.

  125. Ostatnio widać spory przyrost liczby pacjentów, niestety nie ma to odzwierciedlenia w przyroście liczby personelu. Tylko dzięki ofiarności lekarzy pacjenci są przyjmowani i obsługiwani sprawnie i bez większych problemów.

  126. Na oddziale ginekologicznym sanitariusz o imieniu Wojciech narusza prawo pacjentek do intymności i godności – wchodzi znienacka do sal chorych, krótko po operacji zmusił kobietę do tego żeby ją wykąpać. Ja powiedziałam że nie chce żeby mnie podmywał i zrobiła to Pielęgniarka. On w tym czasie stał obok bezczelnie i patrzył. Kilka pacjentek miało podobne zastrzeżenia. Pobyt na oddziale jest zazwyczaj krótki, i nikomu nie chce się składać skargi. Ale takie sytuacje nie mogą mieć miejsca.

  127. Jestem pacjentką od pięciu lat . Przeszłam dwie operacje, leżałam na oddziale ginekologicznym. Jestem zadowolona z efektów leczenia i życzliwości lekarzy.

  128. Po pierwsze, pierwsza wizyta bezsensowna. Lekarz nie badał w ogóle i od razu skierował do laryngologa- bo to sprawa laryngologiczna (od razu można było, bo diagnoza nowotwór języka). Jeszcze krzyczał i pytał się, dlaczego nie ma badań szczegółowych. Brak czytelności w kolejności wejścia do lekarza (małe litery, krótkie wyświetlanie komunikatu na monitorze, niektóre numery cały czas się świecą, nikt przecież nie sprawdza kto ma jakie ID- cwaniactwo jak się patrzy). W innej kolejce jak kto przychodzi- szok. Niemiłe Panie w biurze pacjenta, tam gdzie się odbiera wyniki badań- nie powiedziano, że można mieć płytę- "na DILO nie ma płyt". Potem okazało się, że można mieć płytę, tylko trzeba napisać prośbę – kolejna niepotrzebna wizyta. Diagnoza postawiona źle, brak nowotworu (źle był pobrany wycinek, nie z tego miejsca). A w Bizielu nowotwór złośliwy. Wydano inna płytę, innego pacjenta- dobrze, że od razu się zorientowaliśmy, bo musielibyśmy znowu jechać do szpitala. Ogólnie chaos, brak porządku i niemiła obsługa (oczywiście nie wszyscy). Brak dbałości o dobro pacjenta.

  129. Byłam operowana w 2013 i powiem, że się zawiodłam lekarzem, który mnie operował. Po zabiegu ani razu nie przyszedł zobaczyć jak się czuje . To było dla mnie niemiłe.

  130. Z tym miejscem mamy tylko negatywne doświadczenia. To jedyne miejsce w Polsce, które odmawia badania PET mężowi z rzadkim złośliwym nowotworem kości. Chcieliśmy oszczędzić sobie drogi do odległych placówek w Polsce oraz czasu, bo w Bydgoszczy są terminy bardzo dostępne i zrobić to badanie w miejscowości rodzinnej, bo i tak wystarczająco funduszy idzie na regularne jeżdżenie do Warszawy na chemio i radioterapię. Jednak jak widać się nie da.
    Argumenty, które były podawane w odmowie są niezrozumiałe zarówno dla lekarzy prowadzących jak i innych placówek w całej Polsce, które od ręki szukały najbardziej dogodnych terminów.
    Dodatkowo nikt nie potrafi odblokować skierowania w Bydgoszczy byśmy mogli poszukać pomocy w innym miejscu. Za każdym razem kończyło się to tym, że trzeba było prosić lekarza prowadzącego w Warszawie o nowe celem umówienia wizyty badania gdzie indziej. Jakoś szpital onkologiczny w Warszawie nie miał problemu odblokować skierowania gdy udało nam się znaleźć szybszy termin. Jak wiadomo przy nowotworach, które rozwijają się bardzo dynamicznie i dają szybkie przerzuty czas jest na wagę złota.
    Także szczerze nie polecam nikomu tej placówki.
    Jedyna dobra rzecz, która nas tam spotkała to przy pierwszym nowotworze męża w 2017 roku stwierdzenie przez lekarza w Bydgoszczy, że nie jest w stanie mu pomóc i wysłał go do Warszawy.

    Także z tego miejsca nie otrzymaliśmy ani żadnej realnej pomocy i jeszcze utrudnione są badania, które są niezbędne celem kontroli i postępów leczenia.

  131. Leczył się tu i nadal pozostaje pod kontrolą mój mąż. Rak prostaty w wieku 46 lat spadł na nas jak grom z jasnego nieba! Szybka decyzja lekarza urologa, operacja i teraz chemioterapia najprawdopodobniej uratowały mojemu mężowi życie. Z całym sercem polecam doktora Bartoszewskiego.

  132. 15 lat temu rozpoczęłam nowe życie od diagnozy. Przez ten czas bardzo zmieniło się centrum i jest coraz lepszy komfort leczenia. Personel pełen empatii. Zaplecze rehabilitacyjne bardzo dobrze wyposażone. Szpital posiada PARIS którego można pozazdrościć. Poza tym cały czas są wprowadzane zmiany. Tak trzymać

  133. Pierwsza spraw to taka niby numer wyświetla się pacjenta a wchodzą pacjenci poza kolejnością. Pacjent się rejestruje, ale nie otrzymuje godziny wizyty, niejednokrotnie czas oczekiwania na swoją wizytę wynosi kilka godzin /3-5/. Bardzo długie są kolejki do rejestracji, a Panie niezbyt uprzejme, mało udzielają informacji. Mimo tych słów krytyki są też pozytywne strony: dr Kraśnicki urolog tak rzeczowego, konkretnego, miłego lekarza to szukać ze świecą. Ten doktor nie owija w bawełnę mówi co jest i ON jako jedyny w sposób perfekcyjny wytycza pacjentowi ścieżkę leczenia.

  134. Na każdym etapie byłam zaskoczona uprzejmością personelu i nie miało to znaczenia czy to byli lekarze, technicy, sanitariusze, pielęgniarki, rejestratorki czy osoby z ochrony. Przy tak ogromnej liczbie pacjentów i tak to funkcjonuje bardzo sprawnie. Jestem pełna podziwu że w Polsce można stworzyć placówkę tak doskonale funkcjonującą. Dla mnie jest to światowy poziom.

  135. Bardzo profesjonalne miejsce, cała diagnostyka przebiegła niezwykle sprawnie, świetny kontakt, duże wsparcie personelu (z jednym wyjątkiem, p. Dr Drzewiecka nie miała w sobie za grosz empatii i była zwyczajnie nieprzyjemna, a to w takim miejscu podwójnie przykre :() ale pozostali specjaliści, diagnostycy i przesympatyczne Panie w rejestracji zdecydowanie zatarły to wrażenie 🙂 ogromny plus dla tej placówki!

  136. Pacjent dla nich nic nie znaczy. Komisja lekarska, a panie doktor siedzą w telefonach i szepczą na ucho, a lekarz rozmawiając z pacjentem nawet nie wie co i kiedy mu zlecił.

  137. To jest po prostu ludzki szpital. W czasie mojego leczenia spotkałem się ze zrozumieniem i empatią. Powiedziano mi prawdę o złośliwym nowotworze, był nieoperacyjny, jednakże nie znaczyło to, że nie do pokonania. Inwazyjna radioterapia + chemioterapia zniszczyła komórki rakowe. Obecnie jestem pod kontrolą C.O. Ten szpital i personel tego szpitala w mojej opinii zasługuje na najwyższy szacunek. Dodam tylko, że mam na myśli także personel pomocniczy, jak i również osoby jakby nie związane bezpośrednio z medycyną. Bo przecież nie od dziś wiadomo, że na całokształt danej placówki służby zdrowia pracują wszyscy.❤️

  138. Leczyłam się w CO od stycznia, poznałam lekarzy i te kochane panie robiące badania, a miałam ich sporo, zaznaczam, że na kartę Dilo . Cieszę się, że tak szybko i nie ma przerzutu nowotworu.

  139. Trafiłam do tej placówki z mężem 2 lata temu. Musieliśmy mieć strasznego pecha. Idiotyzmem jest konieczność przyjazdu o 7 i czekanie na wizytę u lekarza kilka godzin. Czy nie można rejestrować na konkretną godzinę? Nie wszyscy pacjenci mają siłę czekać kilka godzin pod gabinetem . Dodatkowo trafiliśmy na bardzo niefajna lekarkę, wizyta przebiegała w bardzo złej atmosferze. Lekarka dawała nam do zrozumienia, że jesteśmy intruzami. Nie pomogła nam, nie zastosowała żadnego leczenia. Zleciła drugie badanie histopatologiczne wycinka, który jak się okazało wcześniej badał dokładnie ten sam lekarz. Niepotrzebne opóźnienie doprowadziło do tego, że na leczenie okazało się zbyt późno. Poza tym odniosłam wrażenie, że gdyby mój mąż był osobą nie chorującą na inne schorzenia, wcale nie jakieś bardzo poważne schorzenia, bo funkcjonował z nimi całkiem dobrze, to chęć pomocy byłaby inna. Zostaliśmy potraktowani bardzo niefajnie. Odczułam, że znaczenie mają względy ekonomiczne – warto czy nie warto leczyć danego pacjenta w takim sensie, że jak już jest chory na inne choroby to nie warto a bardzo inwestować w jego leczenie. Od początku był on na straconej pozycji. Choroba skończyła się dużym cierpieniem i musieliśmy pożegnać sie z mężem. Bardzo przykre. Nie wiem czy jeżeli w przyszłości sama zachoruje, to nie wybiorę innej placówki.

  140. Brak empatii ze strony personelu, przedmiotowe podejście, pacjent to numer. Przykładowe sytuacje: Lekarz radiolog do młodej bezdzietnej pacjentki po radykalnej operacji ginekologicznej pozwala sobie na żarciki…"teraz to już może Pani sobie z mężem bez problemu…" Chirurg w trakcie zabiegu przy pacjencie onkologicznym zestresowanym, zamiast skupić się na zabiegu i kontakcie z pacjentem z pielęgniarką radośnie opowiadają, co robił w weekend.

  141. Cztery lata temu byłam pacjentką. Było wszystko super, choć można było wykonać resekcje płuca inaczej. Rok temu moja szwagierka pojechała tam. Niestety covid i brak pieniędzy zrobiły swoje

  142. Jestem pacjentką Centrum Onkologii, byłam operowana trzy razy i zawsze byłam zadowolona z opieki i atmosfery jaka panowała na oddziale. Obecnie jestem pacjentką przychodni. Jedynie co mogłoby ulec poprawie, to terminy.

  143. Półtora roku po leczeniu uzupełniającym lekarz onkolog stwierdził, że on fizjoterapii nie wykonuje i po co do niego przychodzę. Lekarze (z pewnymi wyjątkami) są bardzo niemili, traktują pacjenta z wyższością, z góry. Na pytania często odpowiadają w sposób opieszały i lekceważący.

  144. Od roku jestem pacjentką szpitala i zarówno w szpitalu jak i w przychodni jest porządek w kolejkach, personel jest bardzo miły i pomocny łatwiej pacjentowi uporać się z chorobą.

  145. Jestem pacjentką od prawie 6 lat. Od samego początku wykrycia u mnie nowotworu do dnia dzisiejszego jestem pod stałą opieką lekarza, nigdy nie było i nie żadnych problemów z planowanymi wizytami jak i rehabilitacją ( nawet podczas pandemii). Polecam z całego serca CO w Bydgoszczy

  146. Moje doświadczenia z 2016 roku są bardzo pozytywne i adekwatne do reklamy "jesteśmy dla ciebie". Uczestniczyłam w leczeniu syna z rakiem jądra, pozostaję wdzięczna wszystkim pracownikom szpitala.

  147. Bardzo dobry szpital trafiłam tam 5 lat temu, wszystko skończyło się dobrze. Lekarze szybko podjęli decyzję i dzisiaj żyje. Dziękuję im z całego serca.

  148. Pacjent pozostawiony samemu sobie. Wszędzie kolejki- na mammografie, USG, do lekarza. mimo wcześniej umówionych terminów chory czeka po kilka godzin wśród innych chorych/ Na biopsję mammologiczna mimo karty dilo czekałam dwa miesiące. W innych ośrodkach pacjenci nie czekają w kolejkach

  149. Najlepszy szpital, w jakim byłam. Niesamowite podejście personelu. Konkretny plan leczenia. Spędziłam tam w sumie miesiąc na oddziale Chirurgii Klatki Piersiowej i Nowotworów.

  150. Wyrażam jak najbardziej pozytywną opinię dla Centrum Onkologii, sprawna i rzetelna ocena choroby i sposobu leczenia, lekarze profesjonaliści, opieka wzorowa. Wszyscy z empatią do chorego. Pomimo pandemii, krótkie terminy do lekarza i na zabieg, tak było w moim przypadku ok. roku temu. POLECAM.

  151. Od 2015 roku jestem pacjentem tej placówki. Przeszedłem tam operację usunięcia nerki, a teraz po 5-ciu latach chemii, która już przestała pomagać, uczestniczę w badaniach klinicznych. Uważam pracujący tam personel medyczny za bardzo profesjonalny. Jedyną niedogodnością dla mnie jest to, że wizyta trwa praktycznie prawie cały dzień.

  152. W centrum leczyła się moja mama. Na mnie ogromne wrażenie zrobiło podejście lekarzy do pacjentów. Pielęgniarki udzielały wszelkiej pomocy, podpowiadały co zrobić w razie oparzeń po radioterapii. Troska i serdeczność, czyli to co jest tak ważne dla pacjenta, który przezywa ciężkie chwile.

  153. Jestem pacjentką Centrum Onkologii w Bydgoszczy od 2 lat. Jeśli chodzi o mój przypadek – rak jelita grubego we wczesnym stadium, jestem zadowolona z opieki i leczenia.

  154. Wspaniałe warunki: restauracja ze szwedzkim stołem! Do wyboru kilka posiłków, również wegetariańskich, kilka gatunków kawy i herbaty. Do obiadu również kawa z ekspresu! Wspaniała, czuła i podmiotowa opieka lekarska i pielęgniarska.

  155. Profesjonalizm, empatia, dbanie o pacjenta na najwyższym poziomie. Dziękuję za opiekę, leczenie i przywrócenie wiary że życie jest piękne i warto żyć nawet z nowotworem bo można go pokonać z pomocą profesjonalistów z Centrum Onkologii w Bydgoszczy.

  156. Wielkie słowa uznania dla całego personelu Oddziału Klinicznego Chirurgii Onkologicznej Centrum Onkologii w Bydgoszczy, a w szczególności dla dr Bartosza Skoniecznego oraz dr Karola Tkaczyńskiego. Trafna ocena i postawiona diagnoza następnie zastosowane leczenie pozwoliło mi wrócić do zdrowia. Na wyróżnienie zasługuje również personel pielęgniarski tego Oddziału za wrażliwość, empatię i ludzkie podejścia do pacjenta. Dla mnie jesteście Państwo złotymi medalistami w swoim fachu. Chapeau bas

  157. Najlepsza onkologiczna placówka w jakiej byłam. Po diagnozie szybko zostałam zaopiekowana przez dr. Hoffmana, który mnie operował i uratował mi pierś. Dziękuję lekarzom za nowe życie i całemu personelowi za opiekę.

  158. Regularnie wykonuje badanie GALEM 69, personel oceniam b. pozytywnie, pacjenci traktowani są na wysokim poziomie komfortu psychicznego, za co bardzo dziękuje .

  159. Absolutnie wspaniała dbałość o pacjenta. Miła atmosfera mimo niezbyt miłych powodów pobytu. Odczuwałem duże zaangażowanie wszystkich zarówno lekarzy jak i pielęgniarek.

  160. Dobrze zorganizowana obsługa pacjenta, prowadzonego od początku za pomocą jednego numerka. Brak kolejek i kłótni, dzięki wyświetlanej na monitorach kolejności i stracie zaawansowania badania krwi. Pacjenci prowadzeni "za rączkę", personel przy tym życzliwy, nigdy nie zdarzyło się, aby dał odczuć, że jest znudzony lub zmęczony swoją pracą. Na terenie liczne punkty gastronomiczne, zawsze mnóstwo miejsc do odpoczynku, nikt się nie ciebie na klatkach schodowych czy innych nieprzystępnych miejscach, jak ma to miejsce w innych placówkach. Chemia wszędzie ta sama, ale całość procesu leczenia tylko tu!

  161. Bardzo dobra organizacja leczenia, szybka diagnoza i dalsze leczenie. Wykwalifikowany i opiekuńczy personel. Mimo choroby, która mnie dotknęła naprawdę przyjemnie było się leczyć w takich warunkach, które tworzą lekarze i pielęgniarki w tym szpitalu. Dziękuję.

  162. Bardzo dobrze oceniam CO w Bydgoszczy. Byłam kilkakrotnie ich pacjentką. Jestem zdrowa. Podziwiam cały personel zarówno lekarzy, jak i pielęgniarki, pielęgniarzy, i salowe. Sale są czyste, pokoje z łazienkami, bardzo dobre jedzenie. Sprzęt i metody leczenia na wysokim poziomie. Bardzo polecam tę placówkę. Sama dojeżdżam z daleka i tego nie żałuję.

  163. Profesjonalizm i moje zaufanie do lekarzy mówi właściwie wszystko, nie odczułam nigdy, że ktoś ze szpitala mnie lekceważy. Szpital budzi w chorych nadzieję . Na początku po diagnozie usłyszałam – będziemy panią leczyć i tak było i to skutecznie.

  164. Jestem bardzo zadowolona z opieki, rozpoczęłam leczenie w 2020r, najpierw operacja na jej temat konkretnie i rzeczowo, opieka na oddziale bardzo dobra, wszystko dobrze zaplanowane, komisja, chemioterapia, radioterapia i rehabilitacja, opieka po zakończeniu leczenia. Polecam

  165. Najlepszy szpital w Polsce. Zostałam wyleczona z nowotworu piersi. W innych szpitalach nikt nie dawał mi szans. Bardzo miły personel, polecam z całego serca

  166. Wrażliwość personelu o wysublimowanym charakterze empatii, wprowadzenie na odpowiednim poziomie zakresu wiedzy pomocnym pacjentowi dla uzyskania właściwej postawy zachowań, tak w procesie bezpośredniego leczenia podczas pobytu w szpitalu (Centrum Onkologii, Szpital im. prof. Franciszka Łukaszczyka), jak i w okresie późniejszym. Dla mnie i mojej rodziny bardzo pozytywnie.

  167. Leczyła się tu moja mama. To było 18 lat temu i już wtedy byłem zachwycony poziomem tego szpitala. A teraz jest tylko lepiej i nowocześniej.

  168. Jestem pacjentem po leczeniu onkologicznym. Właściwa diagnoza, po wszystkich niezbędnych badaniach. Komisja lekarska zaordynowała takie, a nie inne leczenie, na które się zgodziłem. Leczenie okazało się w 100% skuteczne jak na razie. Tylko C.O. musi wygrać!!!

  169. Personel oddany, pomocny, przyjazny, fachowy. Bardzo dobra organizacja kolejnych etapów diagnozy, leczenia i opieki. Jako pacjent czuje się tam zaopiekowana i bezpieczna

  170. Centrum funkcjonuje b.dobrze ,świetnie wykorzystuje swoje możliwości sprzętowe i organizacyjne. Więcej troski dyrekcja powinna poświęcić doborowi kadry lekarskiej. Zbyt często spotykałem się z brakiem empatii i brakiem pełnego zaangażowania. Natomiast personel pielęgniarski jest świetny !

  171. Pełen profesjonalizm lekarzy i pozostałego personelu. Warunki przyjazne pacjentom. Rozmowa z chirurgiem onkologiem przed zabiegiem rzeczowa i uspokajająca!

  172. DZIĘKUJĘ WSPANIAŁYM LEKARZOM Z ODDZIAŁU RADIOTERAPII: DR BŁASZCZYKOWI, DR BLOKOWI, DR PAWELSKIEMU ZA CUDOWNĄ OPIEKĘ NAD MOJĄ MAMĄ. OBY CHEMIOTERAPIA BYŁA TAK PRZYJEMNA (WIELE TAM POWINNO SIĘ ZMIENIĆ).

  173. Mój syn był leczony w Zakład Radioterapii Centrum Onkologii im. Prof. F. Łukaszczyka w Bydgoszczy. Wszystko było na najwyższym poziomie, wielkie podziękowania dla lekarza Moniki Grzela i całego personelu za fachową pomoc i opiekę. Życzymy wszystkim dużo zdrowia i pomyślności dla ośrodka.

  174. Ktoś z Warszawy, z mojej rodziny leczy się w Centrum Onkologii. Wszelkie konsultacje, badania i operacje oceniam na 5. Opieka po operacji jest bardzo dobra. Wizyty są umawiane od razu, tylko trzeba pamiętać o terminach. I tak już trzy lata.

  175. Fachowa pomoc, pełna empatii i zrozumienia. Badania wyznaczane są w bliskich terminach. Poza tym palcówka czysta, ładna i dostępna (kilka parkingów). W czasach covid restrykcje na najwyższym poziomie.

  176. Nowoczesne metody leczenia, możliwość udziału w badaniach klinicznych. Fachowy, rzetelny, empatyczny personel.
    Wygodne sale, system kolejkowy.

  177. Witam serdecznie! Byłam i jestem pacjentka bydgoskiego centrum onkologii i jestem dumna, że mogę być pacjentka najlepszej placówki na świecie. Lekarze wspaniali, nie lekceważą objawów, działają błyskawicznie i potrafią współpracować z innymi placówkami. Najlepsi lekarze to: prof. Janusz Kowalewski, drJerzy Tujakowski oraz dr Mariusz Bella- nie ma lepszych specjalistów. Pozdrawiam Beata Tymkowska

  178. Studiując pielęgniarstwo, miałam pierwszy kontakt z tym Szpitalem. Po 10 latach od ukończenia studiów zostałam pacjentką jednego z oddziałów onkologicznych. Mój wybór padł na Centrum Onkologii w Bydgoszczy, choć do Poznania miałam o wiele bliżej od miejsca zamieszkania.
    To miejsce sprawiało, że mimo tak ciężkiej choroby, jaką jest nowotwór czułam się w nim, jakbym weszła do miejsca, w którym wszyscy są przyjaźnie nastawieni, empatyczni, pomocni i cierpliwi. Szpital ten zasługuje na najwyższe miejsce na podium. ❤

  179. To, co ważne. Wielu pacjentów z Polski i z całego świata przyjeżdża do Bydgoszczy. Wybitni fachowcy. Trzeba pomóc szpitalowi się rozwijać i inwestować.

  180. Choć nigdy nie byłam i mam ogromną nadzieję, że i nigdy nie będę pacjentką Centrum Onkologii to z czystym sumieniem i z całego serca mogę polecić ww. Centrum. Dzięki Panu Bogu oraz wspaniałym i wykwalifikowanym lekarzom moja mama dostała drugie życie. Z całego serca dziękuję❤️

  181. Leczę się tam 15 lat. Najdłuższa przerwa w leczeniu wyniosła 2 lata. Byłam w różnych szpitalach. Zaangażowanie, profesjonalizm, zgrany zespół pielęgniarek jest na medal. Czystość wzorowa, opieka na wysokim poziomie.

  182. Troskliwa opieka na oddziale Aniołów w ciele pielęgniarek, lekarze, którym zależy na zdrowiu również tym psychicznym pacjentów, żeby jak najlepiej przeszli proces leczenia.

  183. Pacjent w szpitalu jest tylko numerkiem. I musi być silny i sprawny, żeby się leczyć. Pacjent chory na raka, po roku, po trzech biopsjach w tym 2 nieudane, po kilkunastu chemiach, słaby z obrzękami nóg, brzucha siedzi 8 godzin na krzesełku, aby wejść do gabinetu lekarza, bo ma 52 numerek, aby dostać chemie. W końcu po wejściu do gabinetu lekarz stwierdza czy zdąży podać chemię, bo już późno. Jednak podaje. Pacjent wychodzi ze szpitala po 12 godzinach. Czyż nie trzeba być zdrowym, żeby się leczyć.

  184. Leczenie rozpoczęłam 2019r. i od razu byłam zachwycona. Do dzisiejszego dnia każdy kontakt z inną służbą zdrowia porównuję do Waszego centrum. Wypadacie najlepiej, niech inni równają do Was.

  185. Jestem pacjentką od trzech lat. Mimo wielu ograniczeń i tak wielu osób potrzebujących fachowej opieki, organizacja i synchronizacja wizyt i badań przeprowadzona idealnie. Wiedza i doświadczenie lekarzy sprawia, że czuje się bezpiecznie.

  186. Choruję na nowotwór złośliwy, jestem po chemio i radio terapii, mam badania i wizyty średnio co pół roku, jestem bardzo zadowolona z opieki i z całą odpowiedzialnością polecam.

  187. W 2014 roku byłam pacjentką Centrum Onkologii. Jest rok 2023, a ja mogę napisać: dziękuję!, że ten szpital istnieje. Szybka diagnoza, prawidłowe leczenie.

  188. Dobrze zarządzany, dobra organizacja, przyjazny personel, porządek, dobry sprzęt i wyposażenie, dobrzy specjaliści z dużą praktyką i doświadczeniem.

  189. Opieka na wysokim poziomie, dobry kontakt z lekarzami. Operacje i zabiegi przeprowadzone terminowo. Rozbudowana infrastruktura socjalna i rehabilitacyjna. Zdecydowanie polecam.

  190. Tata od kilku lat leczy się w tej placówce. Jako jego opiekun widzę i mogę ocenić lekarzy jako najwyższych specjalistów, nie raz uratowali tacie życie. Opieka super ,w 10000% mogę jak najbardziej polecić

  191. Nie wiem, jak jest teraz, ale gdy leczyłam się tam w 1998 i dalej było może nieidealnie, bo tak nigdy nie będzie, mają ograniczenia NFZ, ale przyjaźnie w miarę możliwości.

  192. Informacje odnośnie do leczenia i opieki przekazywane są jasno i zrozumiale dla pacjenta, który jest zaniepokojony swoim stanem zdrowia. Personel pielęgniarski wysoko wykwalifikowany i bardzo życzliwy.

  193. Diagnoza styczeń 2022, szybka diagnostyka, luty już chemia, sierpień operacja, lekarze rzeczowi, pomocni. Personel bardzo otwarty, nie pozwolą się załamywać. Dziękuję im za drugą szansę.

  194. Byłam pacjentką szpitala pięć lat temu. Opieka w szpitalu, operacja później dwie terapie. Brachyterapia i radioterapia. Zaangażowanie i opiekę oceniam bardzo wysoko.

  195. Fachowy personel bardzo dobra obsługa pooperacyjna wysoki reżim sanitarny lekarz prowadzący interesuje się zdrowiem pacjenta i na koniec bardzo dobre posiłki

  196. Profesjonalizm, empatia, dbanie o pacjenta na najwyższym poziomie. Dziękuję za opiekę, leczenie i przywrócenie wiary z pomocą profesjonalistów z Centrum Onkologii w Bydgoszczy

  197. Świetna organizacja, uprzejmy, otwarty personel.
    Jak już dopadnie Cię to paskudztwo, to najlepiej walczyć z nim w otoczeniu życzliwych, kompetentnych ludzi.

  198. Dobra opieka, świetne panie w rejestracji, w szatni, dobre pielęgniarki i w przychodni i na oddziale, lekarze, którzy pochylają się nad każdym przypadkiem. Mama jest pacjentką od 2020 roku, trzy operacje, i cały czas pełna opieka i diagnostyka.

  199. Trafiłam do szpitala z karta DILO. Jestem po zabiegu, radioterapii i brachyterapii. Lekarze to wysokiej klasy specjaliści. Polecam leczenie w tym szpitalu.

  200. Znakomity personel i lekarze, świetna organizacja, nowoczesny sprzęt, pełny profesjonalizm, nowoczesne, czyste wnętrza, dbałość o pacjenta, szybkość diagnozowania i leczenia. Jeżeli już się zdarzy, to bardzo polecam.

  201. Szpital zatrudnia specjalistów bardzo profesjonalnie traktujących chorych. Wszyscy zatrudnieni w tej placówce zasługują na najwyższą pochwałę, jestem zdania, że to najlepszy szpital w Polsce

  202. Dwukrotnie uratowano tam życie mojego męża, a lepszej i bardziej życzliwej opieki podczas chemioterapii chyba nie można sobie wyobrazić…

  203. Wizyta i pobyt w tej placówce pomimo problemów zdrowotnych upłynęła w przyjemnej prawie rodzinnej atmosferze. Personel na medal. Współtowarzysze na sali jak rodzina.
    Okresowe wizyty kontrolne nie są stresujące.
    Tak trzymać.

  204. Jestem dopiero kilka dni po operacji. Personel super pomocny. Lekarz odpowiadał na moje wszelkie pytania. Miła i profesjonalna obsługa. Jako pacjentka czułam się "zaopiekowana"

  205. Nie polecam Oddziału Onkologii Klinicznej. Brak empatii, długi czas oczekiwania na wizytę oraz podanie chemii. Brak chęci u lekarzy na zaproponowanie innowacyjnych metod leczenia. Leczenie tylko według utartego schematu, łatwo skreślają nierokujących pacjentów. Mam tylko negatywne wspomnienia z tym ośrodkiem. Lekarzom na tym oddziale przydałoby się doszkolenie z rozmów z pacjentami, a pacjentom łatwy dostęp do psychologa na co dzień. Zdecydowanie nie polecam.

  206. Byłam, przeżyłam na własnej skórze. Opieka b.dobra, szybko i sprawnie. Pacjent dostaje informacje, które w dalszym leczeniu są bardzo pomocne. Wie kiedy, co i gdzie ma zrobić. Jedzenie b.dobre. Nie mam zastrzeżeń. Polecam!

  207. Wybitna serdeczność anestezjologów i lekarza chirurga prowadzącego. Ogólna atmosfera b. przyjazna pomagająca w powrocie do zdrowia. Otoczenie parku leśnego i położenie na uboczu głównych traktów komunikacyjnych wielkim atutem + bardzo przestronne Centrum rehabilitacji PARIS 10/10.

  208. Od 5 lat jestem pacjentem Centrum Onkologii w Bydgoszczy. Przeszedłem tam dwie operacje i jedną radioterapię, szereg badań. Szpital przyjazny pacjentom, jest pozytywnym zaprzeczeniem o powszechnie złej opinii o służbie zdrowia.

  209. Bardzo wysokie kwalifikacje personelu medycznego i pomocniczego oraz komfortowe warunki. Świetna diagnostyka, radioterapia, bardzo dobre wyżywienie i doskonała opieka ambulatoryjna.

  210. Bardzo wysoki poziom leczenia, duża wiedza i empatia personelu leczącego. Doskonałe wyposażenie placówki, komfort leczenia, poczucie bezpieczeństwa. Świetna organizacja pobytu, diagnostyki i leczenia pacjenta. Życzliwość, uśmiech i czas dla pacjenta. Pomoc na każdym etapie. Nie spotkałam nigdzie wcześniej takiego zrozumienia dla chorego pacjenta i standardu leczenia. Słowo DZIĘKUJE to za mało dla całej mojej wdzięczności.

  211. Pacjent powinien być przyjęty w ciągu 7 dni od chwili zarejestrowania!!!!!! Natomiast termin jest miesięczny dla umierającego pacjenta bez zainteresowania w jakim jest stanie, bo decyduje panienka w rejestracji!!!! Czy tam działa karta dilo> otóż nie, bo nadal trzeba być zdrowym, aby się leczyć, przykre, bo brak zainteresowania jest najgorszą rzeczą, jaka spotyka pacjenta z bardzo szybkim postępem chorobowym!!! Podejrzewam, że nie dożyje do 19 lipca 2023, bo działa rutyna, nie stan chorobowy, no cóż jeden pacjent dla was to nic!!!!!!

  212. Podczas pierwszej wizyty spodziewałam się większego zainteresowania ze strony lekarza przyjmującego pacjenta, chociażby przeprowadzenia wywiadu odnośnie problemu, który spowodował, że znaleźliśmy się na konsultacji. Czekanie 7 -godzinne na wizytę która trwała ledwie 10 minut. Wyszliśmy z gabinetu z tą samą wiedzą co przed wizytą.

  213. Zaczęłam leczenie nowotwór piersi i czuję się jak w domu: wspaniali lekarze, i personel bardzo miły. Jesteście wielcy, dbacie o swoich pacjentów. Wielki szacun dla całego CENTRUM ONKOLOGI

  214. Uważam, że stanowczo za długo trwa diagnoza, a kiedy już człowiek dostanie się do lekarza, to trzeba temu pacjentowi wszystko powiedzieć, jak to leczenie będzie wyglądało i jaka metoda leczenia jest przewidziana. Pacjent jest tu laikiem i nie wie nawet, o co ma pytać. Taka niewiedza jest straszna i to wieczne czekanie na terminy wizyt, na badania, na opisy…

  215. Nie ma słów do określenia, jacy pracują tam ludzie, którzy oddają swoje serce nam pacjentom i swojej pracy ❤️ jestem pacjentem od ponad roku i walka o moje zdrowie jest ogromna. Życzę wytrwałości lekarzom i całemu personelowi szpitala ❤️ łącznie z obsługą i wszystkimi, którzy tam pracują ❤️

  216. Bardzo dobrzy fachowcy, lekarz bardzo szybko reaguje na jakiekolwiek zmiany w badaniu MR. Fantastyczne jest też podejście personelu do pacjenta. Lecząc się w tej placówce czuję się bezpieczna i zaopiekowania. Polecam wszystkim, którzy boją się tak jak kiedyś ja. Dodam, że leczę się tutaj już 10 lat.

  217. W 2015 r. zachorowałem na nowotwór twarzoczaszki. Natychmiast się mną zaopiekowano, wdrażając nowoczesne metody leczenia. W grudniu tego samego roku po nowotworze tylko wspomnienie. Dziękuję bardzo za wyleczenie.

  218. Uratowano mi tu życie, wspaniały personel, pełen empatii i cierpliwości dla różnych pacjentów. Zostałam otoczona opieką od początku, jak tylko się tu znalazłam i jestem wdzięczna niezmiernie, że dzięki wsparciu i konkretnej pomocy Pani dr radiolog mogę dalej cieszyć się życiem. Z wyrazami szacunku wdzięczna pacjentka.

  219. Jestem od wielu lat pacjentką Centrum ze skutecznie wyleczonym rakiem piersi i pod stałą opieką do tej pory. Wspaniały, profesjonalny z doskonałą kadrą Szpital.

  220. Lekarze spisują pacjenta na straty nie wykazując najmniejszego wysiłku na diagnostykę — nie dali szans młodemu chłopakowi 23l. na życie. Po czym ratunek znaleźliśmy w innych placówkach Warszawa czy Kraków.
    Bydgoszcz chciała podawać chemię przy raku jelita bez podstawowych badań gastro czy kolonoskopii. TRAGEDIA
    Nikomu nigdy nie polecę tej placówki.
    A dziś mój mąż żyje 7 miesięcy, jest po ośmiu chemiach i operacji, która wycięła 95% nowotworu. W BYDGOSZCZY BY TEJ SZANSY NIE DOSTAŁ.

  221. Jestem bardzo zadowolona z pobytu i opieki lekarskiej. Jestem po operacji, po radioterapii, czuję się dobrze, personel dba o pacjentów, pomaga jak jest potrzeba podnieść się, poda środki przeciwbólowe jak się poprosi, jest super atmosfera, nie odczułam, że jestem w szpitalu. Dr Dancewicz lekarz o wielkim sercu, dr Sandra Dąbrowska przemiła pani doktor, dr n. med. Tomasz Wiśniewski, cierpliwy, przemiły, wszystko spokojnie tłumaczy. Z całym sercem polecam ten szpital.

  222. Jestem po chemioterapii po wizycie kontrolnej, następna za 3 miesiące. Dzięki personelowi, lekarzom, pielęgniarkom, ich ciężkiej pracy, ich empatii było mi o wiele łatwiej.

  223. Pacjent z bardzo zaawansowanym rakiem oczodołu, przewody uszne, tylna część czaszki. Konsylium za konsylium, tydzień po tygodniu, rezonans za rezonansem, obserwacja i przez 3 miesiące zero reakcji, leczenia. Kiedy łaskawie ktoś się ruszył, było już niestety za późno, chemia została podana raptem dwa razy, na trzecią już pacjent nie zdążył. Dlaczego w karcie Pacjent musi przed leczeniem podpisać, że nie będzie rodzina dociekać sekcji zwłok? Co, robicie sobie eksperymenty na pacjentach? To człowiek, nie królik doświadczalny, dla mnie po prostu skandal, takie podejście. Pacjenci godzinami siedzą na fotelach i przyjmują chemię, a personel sobie okno otwiera, bo jej gorąco a na dworze osiem stopni. Jestem totalnie zbulwersowana tym miejscem.

  224. Wyrażam moje podziękowanie dla personelu szpitala i zespołowi z radioterapii, lekarzowi prowadzącemu za wszechstronną opiekę i leczenie, które okazało się skuteczne w pokonaniu mojego nowotworu. Wyrażam moją serdeczność wdzięczność.

  225. Jestem pacjentką od prawie 2 lat. Szybka decyzja lekarzy onkologów uratowała mi życie. Personel pomógł mi w ciężkich chwilach po operacji i pomogli mi, abym mogła żyć normalnie. Dzisiaj jestem w trakcie leczenia hormonoterapią i żyję jak dawniej❤️

  226. Bardzo dobre i mile podejście do pacjenta. Wiedza lekarzy potężna. Czego więcej potrzeba choremu…? Zdrowia, które próbują dać Nam Ci Lekarze❤️

  227. Jestem zaskoczona poziomem jakości oddziału chorób piersi. Dostęp do psychologa, dostępność lekarza chirurga na zawołanie, personel pielęgniarski zaangażowany na 100% w swoją pracę. Świetne posiłki, możliwość opuszczania oddziału, co bardzo dobrze oddziałowuje na psychikę pacjenta. Przygotowanie do zabiegu, wyczerpujące odpowiedzi na wszelkie pytania. Gorąco polecam.

  228. Lekarze podchodzą zadaniowo do leczenia, brak empatii, przynajmniej w moim przypadku. Dużo pomogła mi żona w likwidowaniu ciężkich skutków ubocznych leczenia. Na zadawane pytania do lekarza w związku ze skutkami ubocznymi odpowiedź: tak musi być. Czas na pacjenta średnio 5 minut. Żadnych rozmów o możliwościach leczenia. Na koniec pozostawiony bez leczenia, chociaż stan pacjenta dobry.

  229. Ogólnie na 6 oceniam szpital, ale 1 za łóżka totalnie niewygodne, tu szefostwo szpitala powinno zainwestować, bo człowiek po ciężkiej operacji chciałby odpocząć, a nie męczyć się na PRLowskim łóżku, gdzie musi wołać pielęgniarkę, żeby podniosła zagłówek. Masakra

  230. Życzyłabym wszystkim, żeby właśnie tak funkcjonowali wszyscy lekarze i cała obsługa, jak tu i żeby byli tak bardzo życzliwi jak w tym Centrum.

  231. Personel na najwyższym poziomie! Pomocny, empatyczny, skory do rozmów i wyjaśnień wszelkich ewentualnych wątpliwości! Oddziały, opieka medyczna najlepsza!

  232. Byłam pacjentką Kliniki Onkologii, miałam raka odbytu, przeszłam przez radioterapię oraz chemioterapię. Miałam b.dobrą opiekę, począwszy od lekarza zaczynającego leczenie aż do lekarza, kończącego leczenie. Byli to fachowcy z najwyższej półki.A.z kolei personel medyczny, bardzo dobrze wypełniał swoje zadania. Każdemu życzę takiego pobytu w tym szpitalu, jaki ja miałam.

  233. Rutyna lekarzy i brak opieki nad pacjentem. Po nowotworze piersi tylko pytanie-„boli coś Panią”?
    A gdzie kontrolne mammografie,tk itp?
    To po to stoi się godzinami w kolejce, by usłyszeć pytanie?

  234. Nie polecam tego szpitala nikomu! Lekarze popełniają błąd za błędem, a później umywają od wszystkiego ręce. Ich błędy w leczeniu mój tata i moja ciocia przepłacili życiem. Ponadto lekarze jak i większość pielęgniarek są bardzo niemili i niekompetentni.

  235. Placówka jest daleka od pomagania tak bardzo chorym ludziom. Nie polecam pobytu w tej placówce, w mojej opinii lekarze i personel medyczny nie nadają się do leczenia ludzi.

  236. Kompletny brak wiedzy i pomocy!! U mamy chorej na raka żołądka zaczęli leczenie od leczenia przerzutów na jajnik, a ognisko choroby zostało zostawione. Potem było już tylko gorzej!! Ordynator oddziału na wizycie prywatnej u niego w gabinecie sam nie mógł połapać się w papierach i czynnościach, które wykonali jego podwładni! Oczywiście nikt rodzinie nie powiedział, że mama nie miała szansy na wyzdrowienie. A gdy umarła zadzwonił lekarz i stwierdził ze mama odeszła we śnie co było kompletną bzdurą! ZNIECZULICA

  237. Najgorzej wyglądają terminy badań. Za długo się czeka od rozpoznania nowotworu do zaczęcia leczenia. Później także za długie terminy badań: usg., specjaliści, scyntygrafia itd.wszędzie długie kolejki za długie. Leki w chorobie nowotworowej powinny być za darmo, ale to sprawa ministerstwa. Dużo procedur za mało indywidualnego podejścia do osoby, traktowanie chorego jako całość

  238. Bardzo długie kolejki do pobrania krwi, do onkologa, do rejestracji itp.
    Lekarze nie mają czasu dla pacjenta, niczego nie tłumaczą, dołują zamiast dodawać siły. Każdy pacjent to numerek, brak otwartości. Personel pracujący na IV piętrze chemioterapii średnio miły. Zachowują się jakby do tej pracy chodzili za karę. Za każdym razem podczas pobytu w szpitalu na chemioterapii inny lekarz prowadzący. Długie oczekiwanie na wypis. Obchody lekarskie to kukanie przez uchylone drzwi. Podsumowując krótko – totalny brak empatii ludzi tam pracujących.

  239. W Centrum Onkologii czułam się bardzo zaopiekowania, personel pełen empatii. Z paniami od radioterapii bardzo miło się rozmawiało, pomagały pacjentom kłaść się na stół radiologiczny i zawsze dbały, aby było ciepło. Pozdrawiam cały personel kliniki i dziękuję za wszystko.

  240. Polecam centrum onkologii w Bydgoszczy, sama byłam niedawno pacjentką. Lekarze jak i personel niezawodni. Po prostu coś wspaniałego. Jak dla mnie nie ma lepszej placówki onkologicznej!!!

  241. Mówi się, że pacjent z kartą DILO nie powinien czekać długo na diagnozę. Moja mama pod skrzydłami tego szpitala czeka już od grudnia, za chwilę będzie koniec lutego i nadal nic. Na pierwszą wizytę czekała 6 tygodni, z kartą. Pojechała i odesłali ją do innego szpitala na badania. Wróciła, odesłali, bo nie mieli miejsca. Pobrano wycinek, 2 tygodnie czekania na wynik. Pojechała na wizytę, po wyniku, miało być ustalone leczenie, wróciła z niczym. Okazało się, że brakuje wyniku tomografu, ale nikt go nie zlecił i kolejny miesiąc zmarnowany. Obawiam się, że przez opieszałość tej placówki mama może nie dostać chemii w ogóle, bo czas leci i działa na jej niekorzyść. Przykre to, jak wykańcza się pacjenta, który powinien mieć wszystko załatwione od ręki.

  242. Fatalna organizacja, śmiem twierdzić, że spowodowana lekceważącym stosunkiem do pacjenta i jego przedmiotowym traktowaniem.
    Rejestracja do USG odbywa się jeden raz w tygodniu o określonej godzinie i z limitem miejsc. Tego dnia są też inni pacjenci czekający w kolejce, a jest ich od groma.
    Dwie czy trzy kolejki, wszyscy się ze sobą wyzywają, czekasz od samego rana, aż Panie z okienka wyspane i najedzone powiedzą Ci, że brak już wolnych miejsc.
    Nastawianie przeciwko sobie ludzi i walka o miejsce jest po prostu czymś ohydnym. Ta placówka zwie się "Centrum" czyli jak nazwa wskazuje, kompleksową opieką. Tymczasem aby założyć port trzeba jeździć do Nakła, co jest kompletnym zaprzeczeniem słowa "Centrum", bo tak naprawdę połowę rzeczy trzeba załatwiać prywatnie, bo na USG się nie dostaniesz, a żeby założyć port trzeba jeździć do Nakła. Zbiegu się na siebie nakładają, jazdy ustala grafik pod siebie, bieganie w te i wewte.
    Do tego można by się zgubić, nie na gdzie zaparkować. Jedna pani obsługuje 39 osób, a dwie sobie siedzą, bo nieczynne.
    Przedmiotowe traktowanie i nastawianie pacjentów przeciwko sobie jest tutaj jednak najgorsze, wręcz obrzydliwe.
    Ta placówka powinna natychmiast zmienić swój status albo zostać zlikwidowana.

  243. Szybka ścieżka leczenia od diagnozy do leczenia chirurgicznego i dalej systemowego. Kompetentny, pomocny personel zarówno w szpitalu jak i w poliklinice.

  244. Nie ma gdzie zaparkować, podejrzewam też, że lekarze zajmują te miejsca pacjentom tak naprawdę, więc bardziej chodzi o dostęp i komfort chyba dla personelu niż pacjenta. Fatalna organizacja, nieumiejętność wystawiania zwolnień lekarskich oraz skierowań, często trzeba wracać, cofać się celem korekty.
    Brak organizacji leczenia, jeżeli sam się nie zapytasz o coś, to musisz się domyślać, a potem jeszcze pretensje i krzyki na pacjenta, że nie jest przygotowany.
    Te krzyki uważam za niedopuszczalne zachowanie, bo to jest ostatnia rzecz, jaką powinien stosować lekarza w trudnych chwilach dla pacjenta, a jeżeli lekarz ma z tym problem to po prostu powinien zmienić zawód, bo empatia jest tutaj najważniejsza, nie każdy oczywiście taki jest, ale już 30% takiego personelu powinny dyskwalifikować tę placówkę do dalszego prowadzenia działalności.

  245. Najlepszy Pan doktor na którego trafiłam. Jak coś się dzieje tzn. wyniki złe, pan doktor od razu reaguje. Pielegniarki na chemioterapii super, no wiadomo nie wszystkie, jest kilka nadętych, ale cóż, da się wytrzymać. Polecam ten szpital .

  246. Trafiłam tu z nowotworem piersi z przerzutami do węzłów. Lekarz, choć źle mi wypełniono kartę DILO, powiedział, że mam się nie martwić i że mi pomoże. Odczuwam wsparcie do dziś, choć jestem teraz pod opieką chemika. Moją lekarką jest pani doktor Manuela Las Jankowska. Wspaniały, empatyczny człowiek. Polecam ten szpital każdemu choremu.❤️

  247. Opieka po leczeniu jak i w trakcie jest straszna! Brak empatii wśród lekarzy, moim zdaniem, bagatelizowanie objawów: lekarz zupełnie inaczej traktuje pacjenta, gdy pójdzie się do niego prywatnie i wyda odpowiednią ilość pieniędzy. Natomiast w CO jest dramat, bez humoru, opryskliwi, nieodpowiadający na pytania, bagatelizujący objawy, o dodatkowe badania trzeba się prosić, a na wizytę czeka się całą wieczność!!!

  248. Byłam operowana w innym szpitalu, ale leczenie uzupełniające i kontrole od około dwóch lat mam tu w onkologii Bydgoszcz. Nie jestem zadowolona z opieki lekarskiej w tej placówce. Po nowotworze złośliwym i jedyne co mam robione to badania krwi i badania ginekologiczne. Dopiero teraz, prawie dwa lata po operacji miałam RTG klatki piersiowej.

  249. Jestem pacjentką po dwóch nowotworach złośliwych. Dzięki szybkim diagnozom i szybkiemu działaniu żyję! Jestem ogromnie wdzięczna lekarzom, pielęgniarkom i całej obsłudze medycznej.

  250. Centrum Onkologii w Bydgoszczy to placówka o najwyższych standardach medycznych. To miejsce, gdzie człowiek -pacjent czuję się zaopiekowany i z troską leczony w tak trudnym okresie życia. Jest to CO, w którym jest świetna organizacja, od izby przyjęć, przez oddział, czy ambulatorium chemioterapii. Personel na każdym szczeblu to ludzie z wielką empatią. To jest moje drugie spotkanie z nowotworem po 19 latach I dzięki tym lekarzom i pielęgniarkom udało mi się pokonać złośliwego raka piersi. Wszystkim polecam leczenie onkologiczne, na każdym etapie w CO w Bydgoszczy. Bardzo wdzięczna pacjentka z Poznania, Krystyna.

  251. W Oddziale Chirurgii Klatki Piersiowej nie dokonano u mnie operacji, co moim zdaniem powoduje wykluczenie z dalszego leczenia, zostaje tylko opieka paliatywna. Brak badań Pet, ogromne kolejki, brak leczenia skojarzonego, brak badań genetycznych, leków specjalistycznych dla nowotworów tkanek miękkich. Ośrodek przereklamowany, jedzie na starej renomie. Technik robiący USG piersi więcej powie, niż onkolog przyjmujący, który skupia się tylko na tym, aby prawidłowo podyktować, co ma wpisać Pani sekretarka w system. Brak komunikacji pacjent -lekarz.

  252. Miałam przeprowadzoną częściową operację piersi w tym szpitalu i chciałabym serdecznie podziękować całemu personelowi za profesjonalną i życzliwą opiekę. Lekarze wykazali się ogromną wiedzą, spokojem i empatią — od samego początku czułam się bezpieczna i dobrze poinformowana o przebiegu leczenia.
    Również pielęgniarki i cały personel medyczny byli niezwykle pomocni i troskliwi, zawsze gotowi odpowiedzieć na pytania i służyć wsparciem. Warunki w szpitalu były bardzo dobre, a jedzenie naprawdę smaczne, co pozytywnie mnie zaskoczyło.
    Czuję ogromną wdzięczność za opiekę, jaką otrzymałam, i z pełnym przekonaniem mogę polecić ten szpital każdemu, kto potrzebuje leczenia i wsparcia w trudnym momencie.

  253. Jeżdżę z tatą do tej placówki już 11 lat i dzięki wybitnym lekarzom, którzy bardzo angażują się w leczenie pacjenta, mój tata żyje i dobrze funkcjonuje.

  254. Leczę się w tym szpitalu kilkanaście lat. Pomimo dużej liczby pacjentów w szpitalu, jak i w przychodni, wszystko toczy się bardzo sprawnie i precyzyjnie. Leczenie jest konkretne i skuteczne. Zarówno lekarze, jak i personel pomocniczy są empatyczni i mili.

  255. Od 11 lat korzystam z doświadczenia Centrum Onkologii w Bydgoszczy, tu miałem zabieg usunięcia nerki, program lekowy, chemioterapię oraz radioterapię. Czuję się zaopiekowany w 100%

  256. Obsługa personelu empatyczna i profesjonalna, na oddziale czułam się zaopiekowana i bezpieczna. Co do sposobu leczenia i samej operacji, to oprócz procedur mogłoby być bardziej indywidualne decyzje, niestety procedury biorą górę. Aktualnie po trzeciej chemioterapii, która jest bardzo dobrze zorganizowana, choć na wizytę u lekarza onkologa nieraz długo się czeka.

  257. Leczę się w Bydgoszczy i według mnie bardzo długo czeka się na chemioterapię. Nie ma informacji o skutkach ubocznych, o tym, że można kupić onko czepek i rękawice chłodzące. Problem z uzyskaniem skierowania na jakiekolwiek badania obrazowe, zawsze słyszałam, że wszystko jest w porządku.

  258. Czułam się dobrze zaopiekowana. Wszystko na czas. Pracownicy serdeczni. Fantastyczna organizacja pracy. Dziękuję wszystkim, którzy się mną opiekowali.

  259. Zgłosiłem się z diagnozą: NOWOTWÓR ZŁOŚLIWY PROSTATY (PSA powyżej 230). Szybka decyzja leczenia z wykorzystaniem RADIOTERAPII oraz empatia personelu leczącego (profesorowie, lekarze ora cały personel wspierający) uczynił, że 8 lat po radioterapii moje PSA wynosi 0,22. Do dnia dzisiejszego zapomniałem o swojej chorobie. Wspaniałe byłoby, gdyby każde Centrum Onkologiczne w ten sposób traktowały swoich pacjentów z chorobą nowotworową w ten sam sposób jak CO Bydgoszcz.

  260. Z pewnością organizacja, przepływ informacji, przygotowanie do zabiegów super. Może ocena byłaby lepsza, gdyby nie fakt ogromnego reżimu ze względu na dużą liczbę pacjentów w kolejce do operacji, zabiegów itd.

  261. Trafiłam na empatycznych lekarzy. Szybka diagnoza i rozpoczęcie leczenia systemowego, poziom obsługi szpitalnej w pełnym zakresie (pracownicy medyczni, katering, wyposażenie sal na oddziałach, wyposażenie w urządzenia medyczne) na najwyższym poziomie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Oceń placówkę

Centrum Onkologii im. prof. Franciszka Łukaszczyka w Bydgoszczy

Centrum Onkologii im. prof. Franciszka Łukaszczyka w Bydgoszczy

Specjalizacje oraz liczby zabiegów

Placówka w ramach leczenia onkologicznego świadczy usługi:

Placówka specjalizuje się w leczeniu:

Liczba zabiegów chirurgicznych przeprowadzonych w 2025 r.:

Programy lekowe realizowane przez placówkę:

  • B.4. Leczenie chorych na raka jelita grubego
  • B.5. Leczenie chorych na raka wątrobowokomórkowego lub raka dróg żółciowych
  • B.6. Leczenie chorych na raka płuca oraz międzybłoniaka opłucnej
  • B.8. Leczenie chorych na mięsaki tkanek miękkich
  • B.9.FM. Leczenie chorych na raka piersi
  • B.10. Leczenie pacjentów z rakiem nerki
  • B.12.FM. Leczenie chorych na chłoniaki B-komórkowe
  • B.50. Leczenie chorych na raka jajnika raka jajowodu lub raka otrzewnej
  • B.52. Leczenie chorych z płaskonabłonkowym rakiem narządów głowy i szyi
  • B.56. Leczenie chorych na raka gruczołu krokowego
  • B.58. Leczenie chorych na raka przełyku połączenia żołądkowo-przełykowego i żołądka
  • B.59. Leczenie chorych na czerniaka skóry lub błon śluzowych
  • B.66. Leczenie chorych na chłoniaki T-komórkowe
  • B.77. Leczenie chorych na klasycznego chłoniaka Hodgkina
  • B.79. Leczenie chorych na przewlekłą białaczkę limfocytową
  • B.85. Leczenie pacjentów z gruczolakorakiem trzustki
  • B.88. Leczenie chorych na zaawansowanego raka podstawnokomórkowego skóry wismodegibem
  • B.108.FM. Leczenie pacjentów z rakiem rdzeniastym tarczycy
  • B.117. Leczenie raka z komórek Merkla awelumabem
  • B.125. Leczenie pacjentów chorych na kolczystokomórkowego raka skóry
  • B.134. Zapobieganie powikłaniom kostnym u dorosłych pacjentów z zaawansowanym procesem nowotworowym obejmującym kości z zastosowaniem denosumabu
  • B.139. Leczenie pacjentów z nowotworami neuroendokrynnymi układu pokarmowego z zastosowaniem radiofarmaceutyków
  • B.141.FM. Leczenie pacjentów z rakiem urotelialnym
  • B.148. Leczenie chorych na raka endometrium
  • B.159. Leczenie chorych na raka szyjki macicy

Oceny szczegółowe

Organizacja leczenia

Opieka personelu medycznego

Przestrzeganie praw pacjenta

Sposób leczenia

Komfort

Dziękujemy za Twoje zaangażowanie i ocenę

Dzięki Tobie pacjenci Onkologiczni będą mogli znaleźć najbardziej przyjazny ośrodek lub lekarza. Wspólnie zbudujemy lepszą przyszłość pacjentów onkologicznych w Polsce.

Agata Polińska, Wiceprezes Zarządu

Zgłoś nadużycie