Strona główna / Placówka / LUX MED Onkologia Szpital Fieldorfa (ex Magodent)

LUX MED Onkologia Szpital Fieldorfa (ex Magodent)

4.3
(233 oceny)
86% pacjentów poleca tę placówkę

Oceny szczegółowe

4.1

Organizacja leczenia

4.4

Opieka personelu medycznego

4.3

Przestrzeganie praw pacjenta

4.3

Sposób leczenia

4.1

Komfort

ul. Gen. Fieldorfa 40, 04-125 Warszawa

Rejestracja: 22 546 20 00
(poniedziałek-piątek 08.00 – 18.00)

Personel medyczny

Pokaż personel wg specjalizacji

Onkologia kliniczna

Lokalizacja placówki 521, ul. ul. Borowa 14/18, Europejskie Centrum Zdrowia Otwock

Lokalizacja placówki 119, ul. ul. Gen. Fieldorfa 40, LUX MED Onkologia Szpital Fieldorfa (ex Magodent)

4.7
(20 ocen)

Lokalizacja placówki 119, ul. ul. Gen. Fieldorfa 40, LUX MED Onkologia Szpital Fieldorfa (ex Magodent)

0.0
(0 ocen)
Radiologia i diagnostyka obrazowa

Lokalizacja placówki 119, ul. ul. Gen. Fieldorfa 40, LUX MED Onkologia Szpital Fieldorfa (ex Magodent)

Lokalizacja placówki 119, ul. Św. Wincentego 103, LUX MED Onkologia Szpital Św. Wincentego (ex Magodent)

Lokalizacja placówki 119, ul. Szamocka 6, LUX MED Onkologia Szpital Szamocka (ex Magodent)

0.0
(0 ocen)
Choroby wewnętrzne (Interna)

Lokalizacja placówki 119, ul. ul. Gen. Fieldorfa 40, LUX MED Onkologia Szpital Fieldorfa (ex Magodent)

0.0
(0 ocen)

Oceny pacjentów

4.3
(233 oceny)
86% pacjentów poleca tę placówkę

Pokaż oceny od pacjentów leczonych na:

Osoba towarzysząca
2014.02.04
★★★★★
★★★★★
4.7
Pan doktor Tomasz Sarosiek jest najkompetentniejszym lekarzem, jakiego w życiu spotkaliśmy - konkretny i odważny, co bardzo istotne w tej specjalności - widząc wolę walki z chorobą mojej mamy wspaniale się nią zajął, przekonał nawet dyrekcję szpitala do zgody na uzupełniające leczenie odpłatne, nierefundowane prze NFZ; każdemu pacjentowi poświęca po pół godziny a nawet więcej, kiedy to jest potrzebne, informuje o wszystkich procedurach i przyszłym leczeniu - pacjenci znają jego maila i nr. telefonu komórkowego, co znakomicie ułatwia kontakt
Leczone schorzenie: Inny
Zgłoś nadużycie
Pacjent
2014.02.03
★★★★★
★★★★★
4.6
Moim lekarzem prowadzącym, chirurgiem był dr Jackiewicz. Pełne profesjonalizmu podejście a zarazem bardzo ludzkie. Obecnie jestem pod opieką dr Ząbkowskiej. Pani doktor zawsze znajdzie czas, wszystko wytłumaczy i jest po prostu...człowiekiem.
Leczone schorzenie: Inny
Zgłoś nadużycie
Osoba towarzysząca
2026.03.12
Opieka personelu medycznego:
★★★★★
★★★★★
1.0
Organizacja leczenia:
★★★★★
★★★★★
1.0
Sposób leczenia:
★★★★★
★★★★★
1.0
Komfort:
★★★★★
★★★★★
1.0
Przestrzeganie praw pacjenta:
★★★★★
★★★★★
1.0
Osoba towarzysząca
2026.01.29
Opieka personelu medycznego:
★★★★★
★★★★★
4.0
Organizacja leczenia:
★★★★★
★★★★★
5.0
Sposób leczenia:
★★★★★
★★★★★
5.0
Komfort:
★★★★★
★★★★★
4.0
Przestrzeganie praw pacjenta:
★★★★★
★★★★★
5.0
Pacjent
2025.06.17
Opieka personelu medycznego:
★★★★★
★★★★★
5.0
Organizacja leczenia:
★★★★★
★★★★★
5.0
Sposób leczenia:
★★★★★
★★★★★
5.0
Komfort:
★★★★★
★★★★★
4.0
Przestrzeganie praw pacjenta:
★★★★★
★★★★★
5.0
Pacjent
2025.06.04
Opieka personelu medycznego:
★★★★★
★★★★★
5.0
Organizacja leczenia:
★★★★★
★★★★★
5.0
Sposób leczenia:
★★★★★
★★★★★
5.0
Komfort:
★★★★★
★★★★★
5.0
Przestrzeganie praw pacjenta:
★★★★★
★★★★★
5.0

Placówki w okolicy,
realizujące podobne świadczenia

Szklarska Poręba, ul. Sanatoryjna 1

Program lekowy:

Łączna liczba zabiegów:

4.7
(23 oceny)
  • Breast Cancer Unit
Bydgoszcz, ul. ul. dr Izabeli Romanowskiej 2

Program lekowy:

Łączna liczba zabiegów:

4.5
(1402 oceny)
  • Breast Cancer Unit
Brzozów, ul. ul. ks. Bielawskiego 18

Program lekowy:

Łączna liczba zabiegów:

4.4
(312 ocen)
Warszawa, ul. ul. Wołoska 137

Program lekowy:

Łączna liczba zabiegów:

4.4
(241 ocen)

233 Responses

  1. Moim lekarzem prowadzącym, chirurgiem był dr Jackiewicz. Pełne profesjonalizmu podejście a zarazem bardzo ludzkie. Obecnie jestem pod opieką dr Ząbkowskiej. Pani doktor zawsze znajdzie czas, wszystko wytłumaczy i jest po prostu…człowiekiem.

  2. Pan doktor Tomasz Sarosiek jest najkompetentniejszym lekarzem, jakiego w życiu spotkaliśmy – konkretny i odważny, co bardzo istotne w tej specjalności – widząc wolę walki z chorobą mojej mamy wspaniale się nią zajął, przekonał nawet dyrekcję szpitala do zgody na uzupełniające leczenie odpłatne, nierefundowane prze NFZ; każdemu pacjentowi poświęca po pół godziny a nawet więcej, kiedy to jest potrzebne, informuje o wszystkich procedurach i przyszłym leczeniu – pacjenci znają jego maila i nr. telefonu komórkowego, co znakomicie ułatwia kontakt

  3. Jacek Piechocki – miły, serdeczny, ciepły, spokojny, rzeczowy, cudowny chirurg. Jedyny lekarz jakiego poznałam w życiu, o którym mogę coś takiego powiedzieć

  4. Mile zaskoczyła mnie cierpliwość lekarzy i takt. Przed i po operacji byłam prowadzona "za rękę" do kolejnego etapu leczenia. Lekarz zawsze udzielał mi pomocy nawet bez wcześniej umówionej wizyty.

  5. Witam, MAGODENT to niezastąpiona postać dr TOMASZA SAROSIEKA. Mąż trafił do niego w bardzo złym stanie – wznowa po nowotworze jądra. pomoc otrzymał natychmiast !!!! Dr Sarosiek specjalizuję się właśnie w leczeniu tego nowotworu. Przychylność, bardzo dobry kontakt nawet telefoniczny, czy emailowy z dr dały nam poczucie, że jesteśmy w bardzo dobrych rękach.
    Dziś mąż jest pod stałą opieką w Magodencie u dr Sarosieka,jeździmy na wyznaczone kontrole systematycznie. W zdrowiu jesteśmy już ponad 2 lata 🙂 POLECAM FORUM DZIĘKI KTÓREMU ODNALEŹLIŚMY POMOC W MAGODENCIE: http://www.rjforum.pl (polskie forum nowotworów jądra)

  6. Byłam leczona przez dr.Jabłońską(mastektomia) dr.Czerniawskiego(rekonstrukcja) są to wspaniali lekarze chirurdzy godni polecenia.
    Dr.prowadzącą jest dr.Agnieszka Jankowska -przeprowadziła mnie przez 2 lata leczenia i cieszę się,że mogłam być w jej rękach.

  7. W zasadzie moja ocena dotyczy konkretnego lekarza z tego oddziału. Młoda lekarka, totalnie niekompetentna i nieodpowiedzialna. W ogóle, dosłownie W OGÓLE nie interesowała się stanem pacjenta, spóźniała się na umówione wizyty a potem kazała czekać na siebie na korytarzu, całymi godzinami. Mojego męża nie ma już dzisiaj przy mnie. Ta Pani zostawiła go na długie miesiące praktycznie bez opieki lekarskiej bez żadnego leku, obiecując coś czego nie spełniła. Pewnego dnia siedząc tam na korytarzu w nadziei na długo obiecywany lek, mój umęczony mąż powiedział – JA MAM SWOJĄ GODNOŚĆ. Mąż umarł czekając wiele tygodni na obiecany (umówiony) telefon od niej. Myślę sobie, że dobrze byłoby gdyby ktoś nią potrząsnął i przypomniał o wspomnianej Godności pacjenta w sensie dosłownym. Mam żal do niej, że nie porozmawiła ze mną szczerze i nie przygotowała mnie na najgorsze. To co było niemożliwe do zrobienia – według niej i innych lekarzy z tej placówki – żeby mu ulżyć w ostatnich dniach zycia zrobiła znajoma lekarka (lek. rodzinny i pediatra). Niestety było już za poźno. Inni lekarze z tej placówki są naprawdę dobrymi specjalistami i mogę ich smiało polecić. Wielokrotnie siedząc na korytarzu widziałam jak zajmują się swoimi pacjentami. Dziwi mnie tylko to, że nikt z nich nie powie komu trzeba jak się sprawy mają z tą lekarką. Bo oni dobrze to wiedzą i wiele razy byli świadkami jej ignorancji. Pani doktor!!! Nie można spisywać pacjenta chorego na raka na straty tylko dlatego, że i tak wkrótce umrze. Pani to zrobiła!!!

  8. dr n.med., urolog Leszek Bortnowski – po zdiagnozowaniu raka prostaty zapewnił mi pełną informację dotyczącą mojej choroby, świetnie przeprowadził operację, zapewnił troskliwą i życzliwą opiekę pooperacyjną oraz od trzech lat systematycznie kontroluje mój stan zdrowia. Obecnie jestem zdrowy i sprawny. Następna kontrola w przyszłym roku. Wspaniały lekarz godny polecenia!

  9. Cały personel pracujący w placówce na ul.Fildorfa i ul.Św.Wincentego jest bez zarzutu a wręcz ocena 5 jest za niska zasługują na 10 byłam w różnych placówkach szpitalnych w ostatnich 4 latach i jako pacjent i jako osoba z najbliższej rodziny i w żadnej nie uzyskałam tyle informacji co w tych placówkach jak również podejście całego personelu do pacjenta zawsze z uśmiechem z dokładnymi informacjami i poświęceniem tyle czasu na pacjenta ile tego potrzebował. Bardzo dziękuje wróciliście mi wiarę w służbę zdrowia.

  10. Ogólnie placówkę oceniam źle – nie polecam. Lekarze pracują tam, bo muszą a do tego przeszkadzają im pacjenci – tak to odebrałam.Na operację czekałam w towarzystwie wielu zdenerwowanych pacjentek i ich rodzin w piżamce na korytarzu kilka godzin, ciągle słysząc – proszę czekać. Dr onkolog /przyjmowała mnie "w biegu" na korytarzu/ zaleciła mi zupełnie niepotrzebnie chemioterapię. Konsultacja u dwóch innych onkologów zdecydowanie wykluczyła konieczność chemioterapii w moim przypadku. Absolutnie nie czułam, że kogoś obchodzi moja osoba.

  11. Jestem pacjentką po 2 letnim leczeniu w tej placówce u dr.Jankowskiej.Teraz juz dwa lata po zakonczeniu leczenia.Cały czas pod czujnym okiem doktor. Regularnie korzystam z badań kontrolnych w Magodencie. Oby wszystkie placówki miały taki persolen,warunki i normy podejścia do pacjentó!

  12. CHCIAŁAM POŚWIĘCIĆ CAŁĄ MOJĄ OPINIĘ P DR JOANNIE SOKOŁOWSKIEJ W PLACÓWCE NA WINCENTEGO !!!!!!!!!!!!!!!JUŻ SAMA WIADOMOŚĆ O NOWOTWORZE BYŁA DLA NAS SZOKIEM ( CHYBA DLA MNIE GORSZYM NIŻ DLA MOJEJ MAMY U KTÓREJ WE WRZEŚNIU 2014 WYKRYTO NOWOTWÓR JELITA GRUBEGO ). W BŁYSKAWICZNYM TEMPIE (BEZ OCZEKIWANIA W KOLEJCE NA TERMIN) DOSTAŁYŚMY SIĘ NA WIZYTĘ DO PANI DR JOANNY SOKOŁOWSKIEJ ( NAZYWAM JĄ NASZYM ANIOŁEM ),OD RAZU CHEMIOTERAPIA I OPIEKA PANI DOKTÓR NA NAJWYŻSZYM POZIOMIE -MIŁA , SKUTECZNA ,PODNOSZĄCA NA DUCHU ,CIEPŁA , KOCHANA .MAMA JEST DLA MNIE NAJLEPSZYM PRZYJACIELEM ,CHCĘ DLA NIEJ JAK NAJLEPIEJ I NAWET GDYBY TO TRWAŁO KRÓCEJ NIŻ BYM CHCIAŁA CIESZĘ SIĘ ,ŻE TRAFIŁYŚMY NA PANIĄ DR JOANNĘ SOKOŁOWSKĄ.OSTATNIO PRZYSZŁO MI NA MYŚL TAKIE HASŁO -"JAK CHOROWAĆ NA RAKA TO TYLKO W MAGODENCIE "DODAJĄC NA KONIEC : NIE SPOTKAŁAM SIĘ W ŻADNYM SZPITALU,ŻEBY LEKARZE PIERWSI MÓWILI PACJENTOM DZIEŃ DOBRY …….

  13. Wszystko zależy na jakiego lekarza się trafi. Mój brat nie miał szczęścia. Lekarka nigdy nie miała czasu, niczego nie wytłumaczyła, nie przygotowywała na fatalne dolegliwości (wielodniowe czkawki, zapalenia gardła i śluzówek, afty, wymioty itp.) po każdej chemioterapii, nie dawała recept na leki przeciw tym dolegliwościom. Trzymała się standardowego programu nie bacząc na krańcowe wyniszczenie organizmu. Aż kilka dni po wypisie przyszła byle grypka i zmiotła pacjenta…

  14. Dr Paprocka bardzo miła sympatyczna osoba (choć wg mnie lekarz nie musi być miły). Wyjaśniła wszystko dokładnie, zleciła badania (wg mojej oceny te co powinny być). Zaleciła kolejne badania za jakiś czas.

  15. dr Magdalena Witowicz, to lekarz pozbawiony szacunku dla pacjenta, którego traktuje jak intruza; najczęściej powtarzane, a czesto wrecz wykrzykiwane przez panią dr teksty to: NIE MAM CZASU, PANI ZNOWU NIE ROZUMIE, Z PANIA CIAGLE SA PROBLEMY

  16. W czasie leczenia byłam pod opieką dr Czerniawskiego, dr Obrodzkiej i całej ekipy diagnostycznej itp. Pomimo natłoku pacjentów spotkałam się z grzeczną, ciepłą atmosferą. Klinika pomogła mi przejść przez pięcioletnią terapię bez większych zgrzytów. Nawet gdy było ciężko był uśmiech i pomocna dłoń, zrozumienie. Bardzo dziękuję… 🙂

  17. Od chwili zdiagnozowania nowotworu w 2006 roku "podążam" za Panią dr Katarzyną Jaskółą dzięki której – taka jest moja opinia – jeszcze jestem na tym świecie i tak trafiłem do Waszego ośrodka.

  18. SKANDAL! PANIE W REJESTRACJI NIE ODBIERAJĄ TELEFONÓW! BĄDŹ ODKLADAJĄ SŁUCHAWKĘ. PRÓBA TELEFONICZNEJ REJESTRACJI A TAKŻE INTERNETOWEJ w Zakładzie Diagnostyki Obrazowej NIE POWIODŁA SIĘ! trwało to tydzień, niestety zrezygnowałam bo na takie bezczelne traktowanie pacjentów nie miałam siły.

  19. Personel lekarski wspaniały, razem z ordynatorem dr Sarosiekiem na czele. Doskonale dobrane grono fachowców a jednocześnie ludzi bardzo przyjaźnie nastawionych do pacjentów. Personel pomocniczy również, zasługuje na wielką pochwałę. Przeszedłem w tym ośrodku, diagnostykę i leczenie z dobrym skutkiem, jestem obecnie w remisji.

  20. Pani Dr Joanna Sokołowska jest wspaniałym lekarzem. Zawsze uśmiechnięta, chętnie udziela wszelkich informacji, zawsze można liczyć na pomoc ze strony Pani Joanny. To nie tylko lekarz – to ANIOŁ. Dobrze, że mogłam spotkać taką osobę na swojej drodze. Życzę Pani doktor wszystkiego najlepszego.

  21. Pielęgniarki na oddziale onkologi to wspaniałe,ciepłe i uprzejme Panie!Dawno nie spotkałam się z takim podejściem do pacjęta. Zawsze uśmiechnięte przychodziły na każdy dzwonek z sali kiedy tylko były potrzebne.Życzę wszystkim takiej opieki medycznej jak tam opiekowano się mną.Wspomnę jeszcze o Paniach salowych oceniam je na 10+. To też bardzo miłe Panie aż się ciepło człowiekowi na sercu robi.

  22. Lekarze, do których chodzę na konsultacje po leczeniu nowotworowym, dr. Itrych i dr. Sarosiek to oddani pacjentom, doskonali specjaliści. W momentach niepokoju potrafiący uspokoić pacjenta i zapewnić wszelkie niezbędne w danych okolicznościach konsultacje i badania. Jako pacjentka Magodentu czuję się komfortowo i mam poczucie bezpieczeństwa, że gdyby pojawiły się komplikacje nie zostanę sama z moim problemem.

  23. Trudno się dodzwonić i to bardzo. Panie pielęgniarki z rezonansu i TK potrafią sobie bardzo nieładnie "żartować" z pacjentów i robić uwagi bardzo nieprofesjonalne. Na moją prośbę o wolniejszym puszczaniu kontrastu oburzona dziewczyna stwierdziła, że podawanie nie boli po czym rozwalili mi żyłę a gdy drgnęłam z bólu usłyszałam "proszę sie nie ruszać". Innym razem zrobiło mi się słabo w trakcie rezonansu i poprosiłam o chwilę przerwy. Usłyszałam że pani technik nie ma czasu na takie zachowania i że mam wytrzymać. Po skończeniu zabiegu, usłyszałam "ma pani więcej tutaj nie przychodzić". Mam założony port naczyniowy i od kiedy płuczę go w soboty inna pielęgniarka jest to dla mnie bardzo przykry i bolesny zabieg. Jestem kłuta po 5 razy a dziewczyna na moją prośbę o zawołanie pielęgniarek z chemioterapii (które przez 5 lat nie miały z nim najmniejszego problemu) stwierdza, że to moja wina, że nie może trafić bo ja mam "złe nastawienie". Może i mam ale leczę się tam od 5 lat i może to o czym napisałam to sporadyczne przypadki a reszta moich kontaktów z przychodnią jest w porządku to jednak bardzo znacząco wpływa na moją ocenę profesjonalizmu.

  24. Serdeczne podziękowania, całemu personelowi oddziału ginekologicznego,opieka wspaniała,kompetentna,tyle słyszy się o opiece w szpitalach,tutaj wszelkie obawy rozwiane.Polecam tę placówkę wszystkim, którzy szukają naprawdę dobrej profesjonalnej opieki.Pozdrawiam serdecznie cały oddział ginekologi….tak trzymać!!!

  25. Dr Joanna Sokołowska – stanowczo odradzam! Niespotykanie arogancka, nieprzyjemna i niekompetentna lekarz. Pani doktor powinna zastanowić się, czy zawód zaufania społecznego, który wymaga minimum wrażliwości to rzeczywiście wybór dla niej. A NZOZ Magodent proponuj,ę zastanowić się, czy chcą miec w swoim zespole lekarzy bez kompetencji, wyczucia i choć minimum empatii dla ciężko chorych pacjentów. Radzę szerokim łukiem omijać tę kobietę!!!

  26. Rejestracja czyli zapisy telefoniczne są fikcją. Albo nikt nie odbiera przez wiele godzin, albo jest non stop zajęte. W samej rejestracji do badań (usg, rezonans, mammografia) wieczne kolejki, ponadto niektóre z Pań wyjątkowo niesympatyczne. Zasady zapisów pacjentów (po wyczerpaniu wolnych terminów na dany miesiąc) są kompletnie niezrozumiałe i zwyczajnie chore. Zdarzyło się, że byłam trzykrotnie osobiście (do Magodentu mam 40 km.)i nic nie załatwiłam. Przekaz informacji u Pań w okienkach żenujący. No cóż, sama pracuję od 30 lat w ochronie zdrowia. Tyle lat towarzyszę pacjentom w ich chorobie.Dziś sama mam problemy zdrowotne, ale do Magodentu już nie wrócę. Mam dość. Całą ścieżkę zacznę od początku, może zdążę. Mam niestety wrażenie, że Magodent w moim przypadku to zwyczajnie eutanazja. Pozdrawiam. Była już pacjentka – wieloletni pracownik ochrony zdrowia.

  27. Witam,
    Jestem świeżo po zabiegu ginekologicznym na Fieldorfa- BARDZO POLECAM MAGODENT i Dr Olszewskiego oraz Dr Sarnowska. Lekarze są wspaniali- troszczą się o pacjentów i są z nimi w stałym kontakcie- udzielają informacji bez zbywania.
    Pielęgniarki i Salowe na oddziale ginekologii są super- opiekują się pacjentkami non dtop, bez zbędnego proszenia o cokolwiek. Nasłuchałam się w szpitalu sporo złego o innych placówkach, ale Magodent polecam z całego serca!!! Co do kwestii zapisu telefonicznego muszę przyznać, że jest to minusem przychodzi, na szczęście mailowo można zdziałać cuda;)
    Pozdrawiam!
    K.

  28. Fatalne warunki w których muszą przebywać pacjenci: czas oczekiwania na podanie chemioterapii około 6-7 godzin: najpierw od godziny 7 rano czeka się około 2 godzin na przyjęcie na izbie przyjęć, potem następna dwie godziny czeka się na pobranie krwi, następnie dwie godziny czeka się na wyniki krwi, a potem może tak być że chemii w ogóle nie podadzą. i to wszystko w niewiarygodnym tłoku i ścisku – nawet nie ma gdzie usiąść. Pacjenci kaszlą i siebie na wzajem zarażają. Panie pielęgniarki w pokoju zabiegowym narażające pacjentów na dodatkowe choroby, a nawet na śmierć. Pani pielęgniarka robiąca mi EKG,kazała rozebrać do pasa i położyć się na leżance postawionej tuż pod rozszelnionym oknem (temperatura za oknem ujemna). Na moje prośby o zamknięcie okna, że bardzo wieje, okłamała mnie mówiąc, że "takie okna, nic mi się nie stanie". Prawda jest taka, klamki z okien zostały zdjęte przez personel, leżą na oknie, żeby pacjent przypadkiem okien nie mógł zamknąć. W konsekwencji dostałam ciężkiego zapalenia oskrzeli. Na pielęgniarkę napiszę skargę i pozwę ją do sądu. Magodent to placówka prywatna dla której najważniejszy jest zysk, natomiast warunki w jakich pacjenci przebywają, nikogo tam nie interesują.

  29. Onkologia na Fieldorfa była znakomitym adresem w Warszawie do mniej więcej 2014 r. Ostatnie dwa – trzy lata obserwuję tendencję spadkową zarówno jeśli chodzi o jakość opieki nad stałymi pacjentami (np. dotkliwy brak etatowych lekarzy onkologów – po dr Witowicz do dziś nie jest zagospodarowany etat), jak i poziom diagnostyki. To, co kiedyś mieściło się w dobrym standardzie, dziś jest sprzętem starym – na przykład aparaty do mammografii, część aparatów do usg, rezonans magnetyczny). W efekcie wyniki badań obrazowych są mało miarodajne w stosunku do uzyskiwanych z aparatów najnowszej generacji.Dużo do życzenia pozostawia stosunek do pacjentów średniego personelu medycznego w Zakładzie Diagnostyki Obrazowej. Mam wrażenie, że tam nikt nie myśli o niczym, co ludzkie. Przykład: rezonans magnetyczny piersi. Proszę Panią kierownik, by wyobraziła sobie, że ma 66 lat, różne dysfunkcje w sprawności fizycznej i jako "normalna pacjentka" wdrapała się bez schodka, bez niczyjej pomocy na dziwną bardzo wąską i twardą leżankę wysokości stołu z zastrzeżeniem, że położyć trzeba się na brzuchu a nogi mieć uniesione do góry. Tego naprawdę należy spróbować, by zrozumieć, co piszę. Wcześniej miałam w tym zakładzie wykonywany rezonans magnetyczny głowy. Po zakończeniu badania usłyszałam od pielęgniarki "A co się pani tak spociła!" Prawda, jak miło? Dużym problemem jest rejestracja pacjentów. Wprowadzona ostatnio "innowacja" w postaci zapisów przez Internet jest opowieścią długą, więc skrócę. Ze skierowaniem na cito od onkologa podchodzę do dolnej rejestracji, by zapisać się na rezonans magnetyczny piersi. Uprzejmy pan równie uprzejmie mnie informuje, że na dany miesiąc nie ma już terminów a na następny miesiąc, który ma zacząć się w przyszłym tygodniu, terminów jeszcze nie ma, bo lekarz nie podał.Pytam, co mam zatem zrobić, bo mieszkam poza Warszawą. Pan sugeruje, by skorzystać z rejestracji przez Internet. W domu tego samego dnia robię więc skan skierowania, załączam do maila z prośbą o najbliższy termin w nadchodzącym miesiącu. Wszystko dzieje się w czwartek, w niedzielę zaczyna się następny miesiąc. We wtorek, czy w środę dzwoni pani z rejestracji z informacją, że dostała właśnie mojego maila, ale nie ma już miejsc. Jest to jak dotąd jedyny znany mi przypadek, w którym mail wysłany za pomocą gmaila szedł ponad 4 doby. W rezultacie, pani zadzwoniła po dwóch dniach ponownie, że może mnie zapisać na kolejny miesiąc. Przyjęłam tę propozycję, ale była to moja ostatnia wizyta onkologiczna w Magodencie. W sumie szkoda – byłam jedną z pierwszych pacjentek, przeżyłam wszystkie remonty i adaptacje, byłam bardzo usatysfakcjonowana opieką ze strony pani doktor Magdaleny Witowicz, mile wspominam nie pracującego już dr Świrskiego, szacunkiem darzę dr Marciniaka, ale cóż – to nie jest już firma, którą komukolwiek polecę, kto szuka profesjonalizmu w kompleksowej opiece onkologicznej.

  30. Piszę o szpitalu Magodent na Szamockiej, ale na Fieldorfa jest to samo. Szpital na Szamockiej nowoczesny i bardzo ładny, ale na tym zalety się kończą. Szpital nastawiony na zysk i leczenie tylko i wyłącznie chemią. Jak pacjent zostaje nią wyniszczony to już nie ma ten ośrodek nic do zaoferowania i w stanie ciężkim wysyłają do domu. Pacjent traktowany jest jak przedmiot – bo lekarz nawet nie znalazł czasu aby go porządnie zbadać i z niewydolnością krążeniową, płynem w płucach został wypisany do domu.Nie zapewniono żadnego transportu, kazano nam przewozić osobę w stanie ciężkim samochodem na półleżąco. Skandal. Jak można tak traktować cierpiącego pacjenta? Gdyby nie szybka interwencja rodziny w innym ośrodku pacjent już by nie żył.

  31. Jestem mamą pacjentki Szpitala onkologicznego na ul. Szamockiej(oddział hematologii). Mam pewność mimo odległości do miejsca zamieszkania (ok.700 km), że moja córka ma najlepszą możliwą opiekę i leczenie.Dziękuję całemu personelowi.

  32. Leczenie chemioterapią przeszedłem na ul.Fieldorfa 40, natomiast badania skuteczności leczenia na ul. Szamockiej 6. Siłą rzeczy moje opinie dotyczą okresu od sierpnia 2015 do kwietnia 2016. Bardzo dobrze oceniam pracę Pani dr Ewy Nity – hematologa, która wyleczyła mnie skuteczną chemioterapią z chłoniaka żołądka. Pozytywnie też pamiętam Pana dr Tomasza Sarosieka- ordynatora Oddziału Onkologii Klinicznej i Chemioterapii. Był dobrym organizatorem i przełożonym, wśród personelu panowała widoczna na zewnątrz chęć do współpracy i miły stosunek do pacjentów.

  33. Serdeczne podziękowania dla pani dr Ewy Salt za pełną empatii opiekę oraz profesjonalne podejście do pacjenta. Pani doktor zawsze miała czas na rozmowę, słuchała i cierpliwie odpowiadała na wszystkie nurtujące nas pytania. Mimo że ma wielu pacjentów, nigdy nie odmówiła rozmowy czy udzielenia informacji. Cały personel medyczny w szpitalu przy ul. Fieldorfa dba o komfort i dobro pacjentów, pielęgniarki bardzo miłe, z szacunkiem odnoszące się do pacjenta. Dzięki takiemu zaangażowaniu i pracy zarówno lekarzy, jak i całego personelu o wiele łatwiej jest przejść przez leczenie onkologiczne, które samo w sobie jest trudnym doświadczeniem.

  34. Ponad 80-letnia pacjentka po operacji oszczędzającej piersi została wypisana niespełna dobę po operacji! Przed wypisaniem nie obejrzał jej lekarz, tylko pielęgniarka, nikt nie zapytał, jak wróci do domu. Parę tygodni później pojawił się stan zapalny w operowanej piersi. Lekarz z Magodentu wprost opędzał się od pacjentki, starał się ją odesłać – gdziekolwiek. Trzeba było zmuszać szpital do interwencji, natomiast pan doktor nie miał problemu z przyjęciem torby z prezentem.

  35. Pani doktor bardzo rutynowo do nas podeszła a była 1 i jedyna wizyta. Ja nie jestem dietetykiem, chirurgiem, po co pan tu przyszedł? Takie pytania i stwierdzenia usłyszał mąż od onkologa . Zero empatii i wytłumaczenia co robić, jak postępować. Nie polecam

  36. Miałam robioną gastroskopię z narkozą/za dopłatą/,od początku byłam traktowana jak intruz, mało tego na drugi dzień zauważyłam na podbrzuszu duży krwiak z wyczuwalnym guzem w środku. Minęły prawie trzy tygodnie krwiak jest nadal.Mój lekarz i badanie USG potwierdziło uraz mechaniczny. Prawdopodobnie podczas narkozy nie obchodzono się ze mną zbyt delikatnie . Nie polecam ,brak empatii i znieczulica.

  37. samo badanie wykonane profesjonalnie i przez zaangażowany personel, ale kontakt z ośrodkiem dramatyczny, przez ponad godzinę nikt nie podnosi słuchawki mimo bycia "pierwszą osobą oczekującą na połączenie" 🙁

  38. W szpitalu czułem się tak zaopiekowany, jak w serialu "Na dobre i na złe". Szczególnie wyróżniam dr Wasiluka, który operował mnie w czerwcu 2016 roku.

  39. Ten szpital jest jak z serialu. Wszystko tam jest naprawdę dla pacjenta. Sprawnie, bez długiego oczekiwania, łatwy kontakt z lekarzem. Doskonała opieka i nawet posiłki są bardzo dobre. Zdecydowanie najlepszy. Doktor Tomasz Sarosiek to specjalista naprawdę najwyższej klasy i jeszcze z empatią.

  40. Leczę się tam od roku. Jestem bardzo zadowolona z opieki pielęgniarek i lekarzy co w przypadku leczenia onkologicznego jest bardzo ważne dla pacjenta. Cieszę się, że tam trafiłam.

  41. Polecam szpital LUX MED Onkologia.
    Czyściutko, pokoiki 2 osobowe z łazienką, bardzo dobra opieka lekarska.
    Personel i Panie salowe przemiłe, bardzo dobrze wspominam czas kiedy tam leżałam, chociaż do śmiechu tam mi nie było z powodu choroby
    Bardzo polecam szpital LUX MED Onkologia na Fieldorfa

  42. W mojej opinii, Lux med największy syf. Nie idzie się do nich dodzwonić, rozłączają połączenia, 34 próby połączeń nikt nie odbierał. Sami odwołują badania informując na ostatnią chwilę, termin na kolejną mammografię wyznaczają po operacji… no żarty

  43. Moja mama zmagała się z nowotworem piersi i została tam objęta opieką w pełnym słowa tego znaczeniu … badania kontrolne krwi kości TK czego zabrakło u teściowej leczącej się na Ursynowie przez co poza badaniem USG usuniętej piersi nie interesowali się niczym … Mama jest już po operacji i radioterapii ale nadal pod bardzo szczegółową kontrolą a teściowa niestety odeszła i to z wieloma przerzutami niezauważanymi przez lekarzy

Skomentuj Pacjent Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Oceń placówkę

LUX MED Onkologia Szpital Fieldorfa (ex Magodent)

Skomentuj Pacjent Anuluj pisanie odpowiedzi

LUX MED Onkologia Szpital Fieldorfa (ex Magodent)

Specjalizacje oraz liczby zabiegów

Placówka w ramach leczenia onkologicznego świadczy usługi:

Placówka specjalizuje się w leczeniu:

Liczba zabiegów chirurgicznych przeprowadzonych w 2025 r.:

Programy lekowe realizowane przez placówkę:

  • B.4. Leczenie chorych na raka jelita grubego
  • B.6. Leczenie chorych na raka płuca oraz międzybłoniaka opłucnej
  • B.8. Leczenie chorych na mięsaki tkanek miękkich
  • B.9.FM. Leczenie chorych na raka piersi
  • B.10. Leczenie pacjentów z rakiem nerki
  • B.50. Leczenie chorych na raka jajnika raka jajowodu lub raka otrzewnej
  • B.56. Leczenie chorych na raka gruczołu krokowego
  • B.58. Leczenie chorych na raka przełyku połączenia żołądkowo-przełykowego i żołądka
  • B.77. Leczenie chorych na klasycznego chłoniaka Hodgkina
  • B.79. Leczenie chorych na przewlekłą białaczkę limfocytową
  • B.85. Leczenie pacjentów z gruczolakorakiem trzustki
  • B.108.FM. Leczenie pacjentów z rakiem rdzeniastym tarczycy
  • B.134. Zapobieganie powikłaniom kostnym u dorosłych pacjentów z zaawansowanym procesem nowotworowym obejmującym kości z zastosowaniem denosumabu
  • B.141.FM. Leczenie pacjentów z rakiem urotelialnym
  • B.148. Leczenie chorych na raka endometrium
  • B.159. Leczenie chorych na raka szyjki macicy

Oceny szczegółowe

Organizacja leczenia

Opieka personelu medycznego

Przestrzeganie praw pacjenta

Sposób leczenia

Komfort

Dziękujemy za Twoje zaangażowanie i ocenę

Dzięki Tobie pacjenci Onkologiczni będą mogli znaleźć najbardziej przyjazny ośrodek lub lekarza. Wspólnie zbudujemy lepszą przyszłość pacjentów onkologicznych w Polsce.

Agata Polińska, Wiceprezes Zarządu

Zgłoś nadużycie